Strajk pilotów Ryanair na największym lotnisku w Belgii. Wszystkie loty odwołane. "Brak szacunku"

Belgijscy piloci linii Ryanair rozpoczęli strajk, który potrwa przez cały weekend. Związkowcy mówią, że zostanie odwołanych większość lotów z lotniska Charleroi oraz wszystkie loty z międzynarodowego portu lotniczego Zaventem.

Powody najnowszych strajków, które rozpoczęły się w sobotę, pozostają te same - piloci domagają się podwyżek, ale też lepszego traktowania. - Pracownicy Ryanair mają po prostu dość, ciągły brak szacunku, brak poszanowania zasad rządzących sektorem i belgijskiego prawa - mówił telewizji RTL jeden z pilotów.

Więcej informacji ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Port Lotniczy, Modlin, 09.09.2021 r.Włochy - nadchodzi strajk. Blokada transportu lotniczego. "To przemoc"

Belgia. Strajk pilotów Ryanair, wszystkie loty na lotnisku Zaventem zostaną anulowane

- Michael O’Leary (dyrektor generalny Ryanaira - przyp. red.) wypowiada się w sposób obraźliwy. Jeśli będzie tak dalej, związkowcy będą kontynuować akcję protestacyjną przez całe lato - zapowiadał sekretarz belgijskiego związku zawodowego CNE Didier Lebbe.

Piloci chcą wyższych wynagrodzeń po tym, jak zgodzili się na obniżenie pensji o 20 proc. podczas kryzysu, który wywołała pandemia koronawirusa - wskazuje "The Brussels Times". Obecnie prawie wszystkie restrykcje związane z COVID-19 zostały zniesione, ale Ryanair wciąż wstrzymuje wypłacanie jednej piątej wynagrodzeń swoich pilotów.

W związku ze strajkiem, który odbywa się w ten weekend, na lotnisku Charleroi odwołanych zostanie część lotów. Z kolei na międzynarodowym porcie lotniczym Zaventem wszystkie loty zostaną anulowane.

Lotnisko Zaventem w Brukseli (zdjęcie ilustracyjne)Strajk na lotnisku w Brukseli. Pasażerowie spędzą w kolejce nawet osiem godzin

Ryanair ostrzega strajkujących. Przewoźnik może wycofać się z Belgii

To już kolejna akcja protestacyjna w Ryanairze. W ubiegłym miesiącu strajkowali piloci oraz personel pokładowy. Wskazywano na te same powody - arogancję kierownictwa linii lotniczych i żądanie podwyżek.

W ubiegłym tygodniu zarząd Ryanaira wysłał do protestujących list, grożąc, że przewoźnik wycofa się z Belgii, jeśli akcje protestacyjne będą kontynuowane i przypomniał o podpisanym w 2020 roku porozumieniu, które musi być przestrzegane. Związkowcy odpowiadają, że wtedy zgodzili się na 20-procentowe obniżenie zarobków w związku z pandemią, a od tego czasu sytuacja finansowa firmy poprawiła się, zatem - jak podkreślają związki - zarobki też powinny wzrosnąć.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Kunz: Chęć podróżowania jest tak duża, że naprawdę duże lotniska korkują się
Więcej o: