Oficjalnie: jest porozumienie w UE ws. alarmowego planu gazowego

Jest porozumienie w Unii Europejskiej w sprawie gazowego planu awaryjnego. Kompromisowe uzgodnienia osiągnęli ministrowie odpowiedzialni za energię 27 krajów członkowskich na spotkaniu w Brukseli. O politycznej zgodzie poinformowali Czesi, którzy kierują w tym półroczu pracami Unii.
To nie była misja niemożliwa do wykonania

- napisała na Twitterze czeska prezydencja o zawartym porozumieniu. 

Chodzi o plan, który zaprezentowała w ubiegłym tygodniu Komisja Europejska. Ma on ograniczyć ryzyko w sytuacji, gdyby Rosja zdecydowała się całkowicie przerwać przesył gazu do Europy. A wykonuje w tym kierunku kolejne kroki - rosyjski Gazprom wstrzymuje pracę kolejnej turbiny w gazociągu Nord Stream 1 do Niemiec. Przepływ gazu będzie odbywać się wyłącznie na ok. 20 proc. możliwości.

Sprzeciw wielu państw, w tym Polski (ale także np. Francji, Hiszpanii czy Portugalii), wzbudził 15-procentowy cel redukcji zużycia gazu między 1 sierpnia br. a 31 marca 2023 r.

Ostatecznie pierwotna propozycja Komisji Europejskiej została złagodzona. Nie ma obowiązkowych redukcji dla wszystkich krajów w przypadku ogłoszenia stanu alarmowego, kiedy sytuacja się pogorszy w całej Unii. Jest bowiem wiele wyłączeń i derogacji.

Przepisy mają obowiązywać przez rok. Do maja Komisja Europejska ma przeprowadzić analizę, czy konieczne będzie ich przedłużenie,

  • Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Gazowy szantaż Rosji. Na zdjęciu instalacje magazynów gazu, centralne Niemcy.Rosja znów tnie dostawy gazu do Europy. Na świecie przyspiesza wyścig do LNG

Nie ma obowiązkowego cięcia zużycia gazu w Polsce

Wcześniej we wtorek także polska ministerka klimatu i środowiska Anna Moskwa poinformowała, że najnowsza propozycja dotycząca oszczędności zużycia gazu nie narzuca Polsce żadnych obowiązkowych redukcji. 

Propozycja jest dla Polski neutralna. Taki był nasz cel, cel tych rozmów, żeby zostały docenione nasze wysiłki na rzecz zapełnienia magazynów, żeby docenione zostały dobrowolne działania na rzecz redukcji, które podjęły poszczególne przedsiębiorstwa i sektory, ale żadnych przymusów

- przekazała we wtorek Anna Moskwa.

Anna Moskwa stwierdziła także: - My nie potrzebujemy żadnych ograniczeń, 11 państw ma na dzisiaj ograniczenia, jeżeli chodzi o gaz. Polska nie ma i nie ma potrzeby żadnych ograniczeń, magazyny są pełne, dostawy gazu są realizowane do Polski.

Polska ministerka dodawała także, że polska chce być solidarna "ze słabymi i potrzebującymi, a nie z tymi, którzy przez lata prowadzili szkodliwą politykę uzależniania Europy od Rosji, nie słuchali ostrzeżeń i korzystali na tym gospodarczo".

KominekProblemy z gazem. Spanikowani Niemcy ruszyli po drewno opałowe

Więcej o: