Wakacje kredytowe - Morawiecki pytany o banki, które mogą utrudniać składanie wniosków. "Niedopuszczalne"

- Przywracamy równowagę - kredyt miał być przepustką do własnego domu, a nie kamieniem młyńskim u szyi. Dlatego kiedy raty kredytu stają się za wysokie, państwo działa skutecznie - zachwalał rząd Mateusz Morawiecki podczas konferencji dotyczącej wakacji kredytowych. Pytany o przypadki, w których banki mogą utrudniać składanie wniosków, premier mówił: - Będziemy szukać tego typu zachowań i je piętnować, ponieważ banki muszą się stosować do regulacji, które zostały przyjęte przez rząd PiS i przez polski Sejm.
Zobacz wideo Czym mają być wakacje kredytowe? Ekspert tłumaczy

Od piątku osoby posiadające kredyty hipoteczne w polskiej walucie mogą skorzystać z wakacji kredytowych. W życie weszły przepisy ustawy przygotowanej przez rząd, która ma wesprzeć kredytobiorców poprzez zawieszenie spłaty maksymalnie ośmiu rat kredytu.

Od rana jednak czytelnicy portalu Gazeta.pl zgłaszają problemy z działaniem stron banków.

Jak złożyć wnioski w poszczególnych bankach? Instrukcje dostępne na stronie next.gazeta.pl

Problemy z działaniem stron - mBank i PKO BPWakacje kredytowe - klienci banków zgłaszają problemy ws. wniosków

Premier: Kredyt miał być przepustką do własnego domu, a nie kamieniem młyńskim u szyi

Do wchodzących w życie przepisów odniósł się Mateusz Morawiecki podczas piątkowej konferencji prasowej.

Rosyjska inflacja napędza wysokie ceny w wielu miejscach i jednym są ceny kredytów. To bolesna inflacja i charakteryzuje się tym, że jest niezawiniona przez nikogo w tym kraju. To, co najważniejsze to to, że tymi cenami i inflacją ludzie są zaniepokojeni i oczekują ze strony państwa konkretnych działań. Ta ulga ma złagodzić niepewność

- uważa premier.

- Zaproponowałem takie działania 25 kwietnia, żeby ulżyć tym, którzy wzięli kredyt na mieszkanie. Dzisiaj wakacje kredytowe wchodzą w życie i wchodzą w życie te regulacje, które w sposób zasadniczy umożliwiają łatwiejsze przejście przez trudne czasy - stwierdził polityk, dodając, że rząd Prawa i Sprawiedliwości "nie wyznaje zasady nocnego stróża, który chowa głowę w piasek", a niesienie pomocy obywatelom jest dla niego "pierwszorzędnym nakazem". - WIBOR był na podobnym poziomie, jak dzisiaj, 6,8 proc. w jednym z lat, kiedy rządziła PO. Nie było wtedy żadnych wakacji kredytowych, nie było wielkiego funduszu gwarancji kredytowych, który jest dodatkowym elementem łagodzącym ten trudny czas dla kredytobiorców - stwierdził.

- Przywracamy równowagę - kredyt miał być przepustką do własnego domu, a nie kamieniem młyńskim u szyi. Dlatego kiedy raty kredytu stają się za wysokie, państwo działa skutecznie - dodał.

"Wakacje kredytowe to nasza wiarygodność"

Szef polskiego rządu mówił również, że wakacje kredytowe są "ulgą", co nie do końca zgadza się z realiami - są bowiem jedynie zawieszeniem rat, które i tak trzeba będzie spłacić. - Są [one - red.] tak skonstruowane, żeby można było w 2022 i 2023 roku mieć ulgę w postaci niezapłacenia czterech rat, czyli w tym roku z sześciu miesięcy w czterech miesiącach będzie można nie zapłacić kredytu - powiedział. Jak dodał, mogą z nich skorzystać ponad dwa miliony polskich rodzin. - Ta pomoc jest warta 10-20 mld zł łącznie. Zależy to od tego, ile osób skorzysta - zaznaczył.

- Raz jeszcze podkreślam - państwo ma być silne dla silnych, a wyrozumiałe dla słabszych. Wakacje kredytowe to nasza wiarygodność i odpowiedzialność za system finansów publicznych oraz interwencję na rynku bankowym, która jest skuteczna i pomaga polskim rodzinom. Jestem przekonany, że będzie to ulga dla martwiących się o najbliższe lata - stwierdził.

Wnioski kredytowe i awaria w PKO BPBankowy armageddon. Problemy ze złożeniem wniosku o wakacje kredytowe

Premier o bankach, które mogą utrudniać składanie wniosków o wakacje kredytowe: Niedopuszczalne

Mateusz Morawiecki po swoim wystąpieniu został zapytany o przypadki, w których banki - jak sygnalizują m.in. klienci - mogą utrudniać składanie wniosków o wakacje kredytowe.

- Już jest interwencja prezesa UOKiK, ponieważ takie zachowanie banków jest absolutnie niedopuszczalne. Będziemy szukać tego typu zachowań i je piętnować, ponieważ banki muszą się stosować do regulacji, które zostały przyjęte przez rząd PiS i przez polski Sejm - mówił premier.

- Słyszałem o takich zachowaniach, że banki próbują zniechęcać. Szanowni rodacy, zgłaszajcie takie przypadki do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wiem, że on już stara się przekierować znaczne siły kadrowe, eksperckie i analityczne, by wyłapywać tego typu przypadki. Na pewno będą stosowane surowe kary w przypadku łamania prawa - apelował.

Prezes UOKiK w jednym z ostatnich komunikatów podkreślał, że już teraz niektóre działania banków budzą zastrzeżenia. Chodzi między innymi o wymaganie osobnego wniosku na zawieszenie spłaty rat w każdym kwartale obowiązywania wakacji kredytowych, a nawet osobnego wniosku na spłatę poszczególnej raty. - To utrudnianie skorzystania z wakacji kredytowych, wprowadzonych, aby ulżyć konsumentom - dodaje Tomasz Chróstny.

Więcej na temat interwencji UOKiK w poniższym materiale:

Tarcze antyinflacyjne przedłużone do końca roku

Jak wynika z szybkiego szacunku GUS, w lipcu inflacja wyniosła 15,5 proc. - Cieszę się, że nie ma gwałtownego skoku inflacji, ale to jeszcze za wcześnie, by odtrąbić odwrót inflacji - powiedział podczas konferencji premier.

Jak dodał, "tarcze antyinflacyjne na pewno zostaną przedłużone do końca roku, te, które oznaczają ubytek w podatku VAT na skutek obniżki VAT do 0 na przykład na większość artykułów żywnościowych, czy z 23 na 8 proc. na paliwa, podobnie obniżki VAT na gaz, energię elektryczną czy cieplną".

Więcej o: