Dostałeś gotówkę od rodziców? Fiskus zbada, czy do kwoty nie doliczyć podatku

Darowizny od najbliższej rodziny są przeważnie zwolnione z podatku. Okazuje się, że od tej zasady także są wyjątki. Najnowszy przykład pokazuje, że urzędnicy często chcą podważyć tę ulgę. O jakiej kwocie mowa?

Zgodnie z art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn, konieczność zapłaty daniny nie jest uwzględniana w przypadku darowizny dla:

  • małżonka,
  • zstępnych (dzieci, wnuki),
  • wstępnych (rodzice, dziadkowie),
  • pasierba,
  • rodzeństwa,
  • ojczyma oraz macochy.

Ma to miejsce jedynie wtedy, gdy darowizna nie przekracza kwoty 9637 złotych - wówczas nie trzeba jej zgłaszać skarbówce. Nie musi też być przelewana na rachunek bankowy - kwoty niższe niż 9637 złotych można wręczyć "do ręki". Co w przypadku, gdy kwota jest większa?

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Polski Ład. Na jakie pułapki trzeba uważać przy jednoosobowej działalności gospodarczej?

Darowizna w gotówce. Czy darowiznę powyżej 9637 zł trzeba zgłosić?

Są też sytuacje, w których fiskus może doliczyć podatek. Stało się tak w przypadku pewnej kobiety, która otrzymała od rodziców dokładnie 120 tys. złotych. Pieniądze przekazali córce w domu, ponieważ izolowali się ze względu na pandemię. Tego samego dnia kobieta wpłaciła gotówkę na konto bankowe, po czym wykorzystała je na potrzeby działalności gospodarczej.

Gdy pojawia się darowizna wyższa niż kwota 9637 zł, wtedy pojawiają się formalności. Należy to zgłosić do urzędu skarbowego wypełniając formularz SD-Z2 - obdarowany ma na to sześć miesięcy od dnia otrzymania darowizny. Tego obowiązku można uniknąć, gdy zawrze się umowę w formie aktu notarialnego. Trzeba też pamiętać, że jeśli darowizna pieniężna przekracza kwotę 9637 złotych, musi być wykonana przelewem.

Kierowca dolewa benzyny z dystrybutora na stacji Shell, 28 maja 2022, w Commerce City, KoloradoNiemcy obniżyły podatek paliwowy. Właściciele stacji mają dylemat

Fiskus chętnie nalicza podatek od darowizny

Według fiskusa wspomnianej kobiecie nie przysługuje zwolnienie z podatku, ponieważ dostała gotówkę do ręki. Darowizna nie została też należycie udokumentowana. Warunkiem jest m.in. wykonanie przelewu wyższego niż 9637 złotych na konto obdarowanego - a nie wpłata na własne konto przez osobę obdarowaną. Otrzymana przez kobietę darowizna podlega opodatkowaniu na podstawie zasad określonych dla nabywców zaliczonych do I grupy podatkowej.

Podatek został także naliczony mężczyźnie, który otrzymał od swojej babci 20 tys. zł w gotówce. Daninę nałożono mimo tego że kobieta nie miała konta bankowego, aby przelać pieniądze, a do najbliższej placówki pocztowej było za daleko. Darowiznę dokumentowała pisemna umowa. Urzędnikom to nie wystarczyło i opodatkowali darowiznę - przekazuje "Rzeczpospolita".

Komunikacja miejscka - zdjęcie ilustracyjneUlga za dojazd do pracy? Zwrot podatku tylko w wyjątkowych sytuacjach

Więcej o: