Fundacja związana z Ordo Iuris zbiera 550 tys. zł dla Ukrainy. Leki, jedzenie? Nie! Będą medaliki

Fundacja powiązana z Ordo Iuris chce zebrać 550 tysięcy złotych "dla Ukrainy". Pieniądze te jednak nie zostaną przeznaczone na zakup jedzenia czy leków, a także ubrań przed zbliżającą się zimą. Za tę kwotę ma być zakupionych milion medalików dla żołnierzy.

Fundacja "Polska katolicka, nie laicka" zbiera środki na "pomoc" dla Ukrainy. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" próbowali się skontaktować w tej sprawie z przedstawicielami fundacji, jednak w jej siedzibie nie zastali żadnych pracowników. Nikt też nie odbiera telefonów, które są podane na stronie. 

Zobacz wideo Karetka dla Ukrainy. "Pomyślcie o tym, że dziecko spotka się z ojcem w domu. To nie tylko stos żelaza i sprzętu"

Fundacja powiązana z Ordo Iuris zbiera pieniądze na "pomoc dla Ukrainy". 

"Ukraińcy stawiają opór, ale są wyczerpani. Uznają to za znak z nieba! Że nie są porzuceni! Ponad milion Ukraińców, w tym 200 tys. dzieci, zostało już deportowanych do Rosji... Stąd pomysł, aby wysłać i rozprowadzić Medalik św. Michała Archanioła dla żołnierzy walczących na wschodnie Ukrainy. Nie możemy zostawić samych chrześcijan z Ukrainy w ich poczuciu 'całkowitej bezsilności' wobec najeźdźcy, który przypomina im o tylu prześladowaniach wobec ich Wiary (pisownia oryginalna - red.)" - czytamy w poście na stronie Fundacji "Polska katolicka, nie laicka". Inicjatywę poparł biskup Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej arcybiskup większy kijowsko-halicki Swiatosław Szewczuk.

Na stronie zbiórki czytamy natomiast, że święty Michał "jest Archaniołem, którego przyzywamy w naszej walce przede wszystkim na polu duchowym". Święty jest też patronem między innymi policjantów, żołnierzy oraz samej Ukrainy. W Apokalipsie św. Jana Apostoła Archanioł ten jest ukazany jako zwycięzca w walce z szatanem i jego zwolennikami.

Zbiórkę można wesprzeć kwotą minimum 25 złotych, co jak podaje organizator, pozwoli na wysłanie 45 medalików. Pozostałe kwoty wsparcia to 35 zł (63 medaliki), 55 zł (100 medalików), 80 zł (145 medalików) i 100 złotych (180 medalików). W sumie fundacja chce zebrać kwotę 550 tysięcy złotych na medaliki dla miliona żołnierzy.  W czym ma to pomóc? Według Fundacji medaliki "mają zapewnić Ukraińcom wszechmocną pomoc, która pomoże zakończyć wojnę w kilka sekund i da siłę bohaterskim bojownikom, cywilom oraz tym, którzy opłakują swoich zmarłych".

Jak zauważa "Wyborcza", organizatorzy nie przygotowali jednak kosztorysu zbiórki - nie wiadomo więc, ile pieniędzy ze zbiórki ma być przeznaczone na medaliki, a ile na "wydatki towarzyszące". Koszt medalika określono na 55 groszy, ale wyżej podane kwoty sugerują, że jeden medalik ma kosztować 1,80 złotych.  Nie poinformowano też, w jakie miejsce zostaną wysłane medaliki ani kto zajmie się ich produkcją. Wpłacający nie otrzymają też zdjęć, które mają potwierdzić to, że medaliki faktycznie zostaną wysłane dla Ukraińców.  Zrzutka na medaliki jest prowadzona na prywatnej stronie organizatora, więc nie musi spełniać żadnych wymagań.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zarejestrowanej zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina. 

Przeczytaj więcej informacji z Ukrainy na stronie głównej Gazeta.pl.

Wywiady Sroczyńskiego"Rosja przegra z wyczerpania. Została zmuszona do wytracania ludzi i amunicji"

Fundacja współpracuje z Ordo Iuris. Walczy z "pogańską rzeczywistością"

Fundacja "Polska katolicka, nie laicka" określa się jako "grupę wiernych katolików" działających wokół Fundacji Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi. Celem fundacji ma być "promowanie wartości na przekór pogańskiej rzeczywistości". Sama fundacja sprzeciwia się LGBT, a instytut dodatkowo kojarzony jest ze środowiskami narodowców i antyszczepionkowców. Instytut im. Piotra Skargi dał Ordo Iuris pieniądze na rozpoczęcie działalności, a ponadto przewodniczącym Rady Fundacji Ordo Iuris był prezes instytutu Sławomir Olejniczak.

Iwan Naumenko z organizacji "Wróć żywy" - zajmującej się pomocą dla armii Ukrainy - w rozmowie z PAP przyznał, że poza bronią najbardziej potrzebne są teraz apteczki, celowniki i urządzenia termowizyjne. Naumenko zachęca, by przesyłać pieniądze dla armii, która wykorzysta je zgodnie z bieżącymi potrzebami.

Emmanuel Macron i Władimir Putin, 2017 r.Macron i Putin rozmawiali o elektrowni w Zaporożu. Jest zgoda na misję MAEA

Więcej o: