Morawiecki o cenach nawozów. Mówi o kwadraturze koła, ale przyznaje, że Sasin i Kowalczyk nie mają rozwiązania

Premier Mateusz Morawiecki przyznał, że rząd wciąż nie podjął decyzji w sprawie sposobu obniżania cen nawozów. - Zleciłem kilka dni temu premierowi Sasinowi i premierowi Kowalczykowi wypracowanie odpowiedniego rozwiązania. [...] Dzisiaj prezentowali tę sprawę na Radzie Ministrów, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Ostatecznych decyzji, w którym kierunku rozwiązania pójdą, nie przedstawili - stwierdził premier. Wyjaśnił też, dlaczego ustalenie sposobu rekompensaty wysokich cen jest czasochłonne.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki był pytany o ceny nawozów. W ubiegłym tygodniu Grupa Azoty, jeden z największych polskich producentów nawozów, kontrolowany przez Skarb Państwa, podjął bowiem decyzję o wstrzymaniu lub mocnym ograniczeniu produkcji. Podobne kroki podjęły inne zakłady, między innymi kontrolowany przez Orlen Anwil. Na początku tygodnia pojawiły się jednak informacje o tym, że oba koncerny zamierzają wznowić produkcję.

Zobacz wideo Morawiecki o nawozach. "Kwadratura koła"

Morawiecki pytany, kiedy obniżka cen nawozów. "W najbliższych dniach będzie to możliwe" 

Problem polega jednak na tym, że nie będą one tanie. Kluczowym komponentem do wytwarzania nawozów jest bowiem gaz ziemny. A jego ceny na światowych giełdach biją kolejne rekordy i to właśnie z tych powodów państwowe zakłady musiały wstrzymać produkcję. W jaki sposób rząd zamierza obniżyć cenę?

- Tak, zleciłem kilka dni temu premierowi Sasinowi i premierowi Kowalczykowi wypracowanie odpowiedniego rozwiązania - stwierdził premier Morawiecki. - Mamy dzisiaj do czynienia z wieloma sytuacjami o charakterze kwadratury koła. Bo właśnie bardzo wysokie ceny gazu - po prostu rekordowe - powodują, że cena tony nawozu kosztowałaby 6-7 tys. zł. Rolnicy doskonale wiedzą, co to za poziom cenowy - abstrakcyjny.  A przecież przy produkcji nawozu gaz jest tym komponentem, który decyduje o 60-70 procentach kosztów - tłumaczył premier.

Stwierdził jednocześnie, że ostatecznych decyzji nie podjęto. - Dzisiaj [minister Sasin i Kowalczyk - red.] prezentowali tę sprawę na Radzie Ministrów, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Ostatecznych decyzji, w którym kierunku rozwiązania pójdą, nie przedstawili. Ale sądzę, że w najbliższych kilku dniach będzie to możliwe - podsumował premier.

Mateusz Morawiecki i Daniel Obajtek (zdjęcie ilustracyjne)Prezes Orlenu o produkcji nawozów i CO2. "Robimy wszystko, by był dostępny"

Morawiecki o cenach nawozów: Nie chcemy, by korzystał zagraniczny przedsiębiorca

Szef rządu przyznał też, że odpowiednie skonstruowanie przepisów nie jest łatwe z uwagi na to, że rząd nie chce, by z obniżonych cen korzystali przedsiębiorcy zagraniczni.

- My nie chcemy, a ja w szczególności, żebyśmy proponowali rozwiązania, z których skorzysta przedsiębiorca zagraniczny. Powiem wprost: dziś sytuacja jest tak trudna, że każdą złotówkę chcemy wydawać na rzecz polskich pracowników, polskich rodzin, a w tym przypadku polskich przedsiębiorców - tłumaczył premier. - Dlatego skonstruowanie tego mechanizmu czy poprzez dopłaty, bo wtedy te pieniądze bezpośrednio idą do polskiego rolnika, czy przez inne jakieś mechanizmy zakupowe, kompensacyjne, jest zadaniem dość skomplikowanym - argumentował szef rządu. - I dlatego dałem panom premierom jeszcze chwilę czasu, żeby się nad tym zastanowili - podsumował.

Rozwiązania dotyczące wysokich cen nawozów wciąż są nieznane. Według niepotwierdzonych doniesień mediów, PGNiG miałaby dostarczać producentom takim jak Grupa Azoty surowiec w niższej cenie. Oficjalnych doniesień na ten temat wciąż jednak nie ma.

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

DGWRP\PolskaTańszy gaz? Media: Sasin ma rozwiązanie. "Pomysł zyskał akceptację"

Więcej o: