Wysokie ceny prądu i gazu. Rząd ma nowe plany. "DGP": Przynajmniej pięć nowych aktów prawnych

Rząd chce chronić odbiorców nie tylko przed wysokimi cenami prądu, ale też gazu - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Jak czytamy, w planach jest przyjęcie co najmniej pięciu aktów prawnych, które miałyby ochronić odbiorców lub obniżyć rynkowe ceny energii.

Rząd ogłosił wcześniej rozwiązania, które mają chronić przed podwyżkami cen energii. Jak ustalił "Dziennik Gazeta Prawna", rząd pracuje nad podobnymi rozwiązaniami w sprawie gazu.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Regulacja ciepłaDodatki do ogrzewania wchodzą w życie. Nie tylko na węgiel. Dla kogo? Ile?

Kryzys energetyczny. Rząd ma szykować kolejne mechanizmy

"Jak wynika z naszych informacji, brane są tu pod uwagę dwa scenariusze. Jeden to ograniczony wzrost taryf. Drugi zakłada zamrożenie taryfy do pewnego poziomu zużycia" - czytamy. Jednak w przypadku gazu problemem są znacznie wyższe koszty. Te w przypadku energii elektrycznej szacowane są na 30 mld zł.

Rząd ma też pracować nad mechanizmami, które mają doprowadzić do obniżki cen energii - zarówno na rynku, jak i dla odbiorców indywidualnych. "Dziennik Gazeta Prawna" wskazuje, że już w tym tygodniu w wykazie prac rządu może się pojawić projekt ustawy, który będzie miał na celu wdrożenie ostatnich zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego odnośnie stałej ceny za energię elektryczną do limitu 2000 kWh rocznie (lub 2600 kWh, np. w przypadku gospodarstw domowych z osobami niepełnosprawnymi).

"Projekt ma też na celu ustalenie dopłat dla osób ogrzewających swoje domy prądem. Ich wysokość ma być nie mniejsza niż 1 tys. zł, choć nasi rozmówcy z rządu nie wykluczają, że będą większe" - podaje "DGP". W planach, jak podkreśla dziennik, jest przyjęcie co najmniej pięciu aktów prawnych, których celem byłoby zapewnienie osłon dla odbiorców albo próba obniżenia rynkowych cen energii.

Większość gmin w powiecie chełmińskim nie dostała wystarczającej kwoty na wypłatę dodatków węglowychRząd mówił: Nie kupujcie węgla w panice. Cena 70 proc. w górę

Polski Alarm Smogowy apeluje do Morawieckiego o zwiększenie limitu. Chodzi o energię elektryczną

Tymczasem Polski Alarm Smogowy (PAS) wystosował apel do premiera Mateusza Morawieckiego o objęcie ochroną gospodarstw domowych ogrzewających mieszkania energią elektryczną. PAS szacuje, że pominięcie tej grupy postawi w ciężkiej sytuacji milion gospodarstw domowych, których w najbliższym sezonie grzewczym może nie stać na ogrzanie swoich mieszkań. Polski Alarm Smogowy proponuje zwiększenie limitu objętego osłoną dla tych, którzy wykorzystują energię elektryczną do ogrzewania o dodatkowe 4000 kWh/rok.

"Ogrzewanie 60-metrowego mieszkania w starym budownictwie może pochłonąć nawet ponad 5000 kWh/rok i jest to zużycie związane jedynie z ogrzewaniem" - powiedział Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego, cytowany w komunikacie. Jak czytamy, pominięcie tej grupy spowoduje, że bardzo wiele osób, często emerytów, rencistów czy osób samotnych znajdzie się w bardzo ciężkiej sytuacji i stanie w obliczu mieszkania w nieogrzewanych pomieszczeniach.

Polski Alarm Smogowy wskazuje, że propozycje rządu uderzają w te osoby, które skorzystały z namowy rządu i wymieniały stare kopciuchy na pompy ciepła w ramach rządowego programu Czyste Powietrze. Obecnie ta forma ogrzewania jest najtańsza ze wszystkich dostępnych na rynku. Wprowadzenie zmian z pominięciem tej grupy może spowodować nie tylko zatrzymanie programu Czyste Powietrze, ale również rezygnację przez osoby, które już pompy ciepła zainstalowały. "Działanie zaproponowane w tarczy jest zupełnie niezrozumiałe, tym bardziej że w ramach Polskiego Ładu rząd zapowiadał wsparcie dla powszechnego stosowania pomp ciepła" - dodał Andrzej Guła.

Zobacz wideo Czy atom uratuje polską energetykę?
Więcej o: