Rzeczkowska: We wrześniu wzrost inflacji. Kiedy spadki? "Mam nadzieję, że 20 proc. nie przekroczymy"

- Prognozujemy, że we wrześniu wzrost inflacji wyniesie ok. 16,4 proc. - mówiła w sobotę w RMF FM ministerka finansów Magdalena Rzeczkowska. Jak dodała, wszystko wskazuje na to, że inflacja powinna zacząć spadać pod koniec przyszłego roku.

- Ciągle mamy nadzieję, że inflacja będzie miała szczyt w tym roku. Prognozujemy, że we wrześniu wzrost inflacji wyniesie ok. 16,4 proc. Oczywiście głównym komponentem inflacji są przede wszystkim ceny energii, surowców energetycznych, to czynnik zewnętrzny, na to wpływu nie mamy - powiedziała Magdalena Rzeczkowska w sobotnim wywiadzie w RMF FM. W sierpniu inflacja w Polsce skoczyła do poziomu 16,1 proc. Więcej w poniższym artykule: 

Ministerka finansów zaznaczyła, że nie jest wykluczona jeszcze jedna podwyżka stóp procentowych przez Narodowy Bank Polski. - Te działania już zaczynają przynosić efekt - dodała.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- W przyszłym roku, pod koniec właściwie, inflacja oczywiście będzie utrzymywała się na wyższym poziomie, natomiast mam nadzieję, że to oddziaływanie nie tylko naszego banku centralnego, ale też banków centralnych światowych przyniesie swój skutek i pod koniec przyszłego roku ta inflacja powinna zacząć spadać - stwierdziła Rzeczkowska.

Pieniądze (zdjęcie ilustracyjne)Inflacja superbazowa już blisko 12 proc. 'Nie ma żadnych dobrych wieści'

- Mam nadzieję, że 20 proc. nie przekroczymy, też proszę zauważyć, że już ceny paliw się uspokoiły, sytuacja na rynku energetycznym jest kluczowa, mam nadzieję, że rozwiązania na szczeblu unijnym pojawią się i to wpłynie na poziom inflacji - wskazała.

Główny Urząd Statystyczny przekazał w połowie września, że inflacja w sierpniu wyniosła 16,1 procent.

Zobacz wideo Nie wiesz, co zawiera rachunek za prąd? Wyjaśniamy

Rzeczkowska o KPO: Wierzę, że te pieniądze popłyną

Ministerka odniosła się również do kwestii pieniędzy, które Polska chce uzyskać z UE na realizację Krajowego Planu Odbudowy.

- Polski rząd nie chce zmienić praw w sposób, jaki zapisaliśmy w naszej umowie w kwestii przywrócenia niezależności sądownictwa. I dlatego nie możemy i nie wypłacimy żadnych pieniędzy - mówiła w czwartek szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der LeyenUrsula von der Leyen o KPO: Nie wypłacimy Polsce żadnych pieniędzy

- Ciągle mam nadzieję i wierzę w to, że te pieniądze popłyną. Rozmowy, które prowadzimy z Komisją Europejską, cały czas trwają, odnośnie do konkretnych formalności, które są potrzebne do tego, żeby te pieniądze do Polski popłynęły. A mówię tutaj o uzgodnieniach, porozumieniach, zostało jeszcze porozumienie operacyjne dotyczące kamieni milowych, definicji kamieni milowych, nad którym pracujemy - wyliczała Rzeczkowska.

- To są bardzo ważne pieniądze, bo dotyczą energetycznej transformacji Polski, digitalizacji. Te projekty są już realizowane, prefinansowane z Polskiego Funduszu Rozwoju, ze środków, które pochodzą jako zwrot z pomocy tarczowej - dodała.

Według Rzeczkowskiej "najważniejsze środki unijne, których Polska potrzebuje i które nie są zagrożone, to fundusze strukturalne i spójności".

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: