Rząd przydeptuje notowania na GPW zapowiedzią nowego podatku. Orlen, Tauron, PGE czy JSW mocno tracą

Spółki z sektorów energetycznego, paliwowego czy wydobywczego notują w poniedziałek bardzo słabe otwarcie na warszawskiej giełdzie. Ich kursy spadają o kilka procent. To reakcja inwestorów na rządowe zapowiedzi obłożenia zysków tych spółek aż 50-procentowym podatkiem.

PGE - ponad minus 8 proc. JSW, Tauron - około minus 6-6,5 proc. Orlen, PGNiG, Enea - na ok. 4,5-5 proc. minusie. Bogdanka - ponad 5 proc. w dół. Tak wygląda sytuacja na warszawskiej giełdzie w poniedziałek 26 września (stan na godzinę 10:45).

Spółki energetyczne, paliwowe czy górnicze wyraźnie ciągną w dół całą giełdę. Stan na 10:45 to WIG na ok. 1,3-procentowym minusie, a WIG20 na 2-procentowym. Oczywiście najgorsze spośród spółek WIG20 są PGE, JSW, Orlen, PGNiG i KGHM.

embed

KURS TAURONU

embed


KURS JSW

embed

Będzie podatek od nadzwyczajnych zysków

Ostre spadki w poniedziałek na GPW kursów akcji m.in. spółek energetycznych to efekt weekendowych zapowiedzi ze strony premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera i ministra aktywów państwowych Jacka Sasina oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o tzw. podatek od nadzwyczajnych zysków, którym ma zostać objęta część spółek. Sasin przedstawił już propozycję tego rozwiązania premierowi.

 Chcemy wprowadzić podatek od spółek, które w czasach kryzysu generują dużo wyższe zyski. Często nie z własnej woli, często z tego względu, że - tak jak spółki energetyczne - muszą stosować pewne mechanizmy ustalone na poziomie unijnym. Spółki chętnie te zyski oddadzą. Jest w nich poczucie, że te zyski nie są zasłużone

- mówił w "Gościu Wiadomości" w TVP1 i TVP Info Jacek Sasin. Stawka podatku ma wynieść aż 50 proc. Podatkiem mają być objęte zarówno spółki kontrolowane przez Skarb Państwa, jak i prywatne. Nie jest znany dokładny zakres spółek, które zostaną objęte nową daniną, ale z pewnością będą to m.in. przedsiębiorstwa paliwowo-energetyczne. 

Wpływy z podatku szacowane są na ok. 13,5 mld zł. Mają w całości zostać przeznaczone na łagodzenie skutków wzrostu cen energii. 

Podatek od nadzwyczajnych zysków wprowadziło już kilka krajów Europy. Zaproponowała go także niedawno Komisja Europejska - choć na poziomie maksymalnie 33 proc. a więc znacznie niższym niż planuje zrobić to Polska. 

Mateusz Morawiecki i Jacek SasinRząd zapowiada nowy podatek. Stawka? Aż 50 proc.

Więcej o: