Londyn. Rosja buduje 255 mieszkań w prestiżowej dzielnicy. Kreml zarobi na nich miliony

Wiktoriańskie budynki i międzynarodowe ambasady - tak wygląda Kensington, dzielnica Londynu, w której ziemie nabyła Rosja. Uczestniczyła w tym rosyjska bankierka, której postawiono zarzuty o korupcję. Kreml chce zbudować tam 255 mieszkań, z których zyski mają zostać przeznaczone na remont ambasady. W przypadku, gdy pojawi się ich "nadwyżka", pieniądze trafią bezpośrednio do Rosji - donosi "Daily Mail".

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji i Centralny Bank Federacji Rosyjskiej są właścicielami ziemi przy 245 Warwick Road w Kensington w Londynie. Rosjanie kupili grunty za pośrednictwem "frontowej" spółki offshore - tak wynika z rejestru gruntów, do których dotarło "Daily Mail". W sumie nieruchomości Kremla obejmują co najmniej 12 mieszkań i domów w centrum Londynu, a ich wartość szacowana jest na 100 mln funtów. 

Zobacz wideo Płk rez. dr Łukasiewicz: To nie gospodarka, a to, co się dzieje na polu walki, wpłynie na decyzje Putina

Londyn. Rosja kupiła ziemie w luksusowej dzielnicy

Teren ten Rosja kupiła w 2006 roku za 8 milionów funtów. Od tego czasu składano liczne wnioski o plan zagospodarowania tego terenu pod rezydencję z ponad 250 luksusowymi apartamentami. W 2021 roku rada Kensington i Chelsea zatwierdziła te plany. "Daily Mail" donosi jednak, że w ten proces była zaangażowana osoba oskarżona o korupcję

We wnioskach składanych do rady podpisywała się Jelena Kotowa. To rosyjska bankierka, która przez lata pracowała w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR). W 2014 roku zwolniono ją z tego stanowiska pod zarzutami korupcji. Brytyjska Narodowa Agencja ds. Przestępczości stwierdziła, że Kotwa żądała łapówek w celu uzyskania zgody na realizację projektów w EBOR w latach 2005-2011. W wyniku tej sprawy zajęto jej londyński apartament o wartości 1,5 mln funtów oraz 230 tys. funtów w gotówce. Kotowa utrzymuje jednak, że jest niewinna.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Londyn. Kreml może zarobić na brytyjskich nieruchomościach

To wszystko doprowadziło do sytuacji, przez którą - jak pisze "Daily Mail" - "Władimir Putin ma zarobić setki milionów funtów". W jaki sposób? Otóż według informacji brytyjskich mediów, Rosja chce przekazać zyski z tytułu powstałych nieruchomości na remont swojej londyńskiej ambasady. Z dokumentów, na które powołuje się "Daily Mail" wynika jednak, że ich "nadwyżka" zostanie przekazana bezpośrednio do Kremla. Czy rzeczywiście tak się stanie - nie wiadomo, ponieważ rosyjska strona nie odniosła się do tych informacji. 

Więcej o: