Minister rolnictwa radzi: "Jeśli już wrzucamy coś do koszyka, to powinniśmy mieć perspektywę spożycia"

Chleb jest jednym z tych produktów, który w ostatnich latach drożeje w najszybszym tempie. Henryk Kowalczyk ma jednak dla Polaków dobrą radę. Jego zdaniem ten produkt spożywczy powinniśmy mrozić. Szef resortu rolnictwa wypowiedział się też w kwestii marnowania żywności.

Inflacja i wysokie ceny sprawiają, że coraz więcej Polaków poważnie myśli o wdrożeniu oszczędności. Politycy nie ustają w wysiłkach, by podpowiedzieć im, w jaki sposób nie tracić pieniędzy. Najnowszym pomysłem podzielił się Henryk Kowalczyk, wicepremier i minister rolnictwa. Chodzi o marnowanie żywności. 

Zobacz wideo Darmowe posiłki dla dzieci. ADB: Nie spodziewałam się, że to może wzbudzić kontrowersje

Minister rolnictwa ma rady dla Polaków. Mówi o mrożeniu chleba

- Jeśli kupuję chleb, to świeży zamrażam i wyciągam tylko tyle, ile zjem na śniadanie czy na kolację. Jak nie zamrażałem, to po dwóch dniach był wyrzucany - mówił polityk na antenie Radia Zet. 

Szef resortu rolnictwa zaapelował też, by rozważnie podchodzić do zakupów. - Jeśli już wrzucamy coś do koszyka, to powinniśmy mieć perspektywę spożycia tego, przechowania w odpowiednich warunkach, żeby potem nie wyrzucać - stwierdził. 

Polityk wyraził też obawy przed dalszymi wzrostami cen. - Teraz obawiamy się, żeby nie było wzrostu cen energii w zakładach przetwórczych, typu piekarnia - powiedział. 

PrzemysłInflacja producencka w strefie euro przekroczyła 43 proc.

Rekordowy wzrost cen chleba

Rady ministra dotyczące zakupu i przechowywania chleba nie biorą się znikąd. Jest to bowiem jeden z tych produktów, który w ostatnim czasie zdrożały najbardziej. Zwykły pszenno-żytni chleb zdrożał najbardziej. W sierpniu 2020 roku kilogram takiego chleba kosztował średnio 5,71 z. W roku bieżącym ta cena wzrosła już do 9,59 zł - przytacza dane portal Wiadomoscihandlowe.pl. 

Z danych portalu dlahandlu.pl wynika zaś, że aktualna cena jest niemal najwyższą w tym roku - minimum osiągnięte zostało bowiem w lutym, gdy cena wynosiła wówczas 3,7 zł. I od tego czasu cena pieczywa rośnie. 

- Czy zatem możemy oczekiwać dalszych wzrostów? W ciągu następnych kilku miesięcy takiego kierunku zmiany cen pieczywa można się spodziewać - tłumaczył dla Gazety.pl Waldemar Raczkiewicz, ekspert z ING Banku Śląskiego.

Wzrosty cen odczuwają też mieszkańcy innych europejskich krajów. Według Europejskiego Urzędu Statystycznego Eurostat od sierpnia 2021 roku do sierpnia br. cena chleba w UE wzrosła średnio o 18 procent. Najmocniej (o 66 proc.) podrożał na Węgrzech.

Prezes NBP Adam GlapińskiInflacja wzrośnie? Analitycy banku: Nawet do 20 proc. Z powodu cen energii

Więcej o: