Ceny mieszkań w II kwartale wciąż rosły. Wyjątkiem Gdańsk i Warszawa [DANE NBP]

Z raportu NBP za II kwartał 2022 roku wynika, że ceny mieszkań wciąż rosną. W niektórych miastach podrożały nawet o 12 proc. W Warszawie jednak nowe mieszkanie jest nieznacznie tańsze niż w poprzednim kwartale, podobnie w Gdańsku.

Polski Instytut Ekonomiczny już w sierpniu informował, że w II kwartale 2022 roku ceny mieszkań wzrosły średnio o 19 proc. w ujęciu rocznym Najbardziej podrożały lokale w Białymstoku (+32 proc.), Szczecinie (+28 proc.), Zielonej Górze (+27 proc.) oraz Gdyni (+27 proc.). Swoje wyliczenia przedstawił teraz Narodowy Bank Polski, który porównał ceny kwartał do kwartału. 

Zobacz wideo Gettoizacja osiedli to coraz większy problem. Czy grodzenie osiedli zapewnia bezpieczeństwo?

Ceny mieszkań wzrosły

W Bydgoszczy np. kwartalny wzrost to niecałe 2 proc., najbardziej jednak poszły w górę ceny w Szczecinie, o 12 proc - pisze Bankier.pl na podstawie raportu kwartalnego NBP. W Krakowie cena wzrosła o 6,3 proc. i przekroczyła po raz pierwszy 11,5 tys. zł/mkw. Najdroższe mieszkania są jednak w Gdyni, gdzie wzrost o 5,8 proc. wywindował cenę za metr do 12 511 zł. 

Więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl 

To więcej niż w Warszawie, która (wraz z Gdańskiem) jest wyjątkiem, ponieważ ceny nowych nieruchomości spadły. W stolicy są niższe o 0,1 proc., co stanowi sporą różnicę względem 6 proc. wzrostu w poprzednim kwartale. W Gdańsku natomiast obniżka wyniosła 2,9 proc. dzięki czemu za metr znów płaci się tam średnio mniej niż 11 tys. zł. 

Ponadto średnia kwota płacona za nowe mieszkanie rosła wolniej niż za te z rynku wtórnego w aż 12 województwach. Najbardziej było to widoczne w Gdańsku, gdzie ceny na rynku pierwotnym spadły o wspomniane 2,9 proc., podczas gdy na wtórnym skoczyły o 4 proc. 

Rynek się wystudza, deweloperzy budują coraz mniej

Jeszcze w ubiegłym roku budowaliśmy rekordowo dużo mieszkań. Ich liczba była porównywalna ze zrywem z lat 70. Wysoka inflacja, a w efekcie podnoszenie stóp procentowych wyhamowała jednak rynek już kilka miesięcy temu. 

Dane serwisu bigdata.rynekpierwotny.pl pokazują, że w sierpniu br. kontraktacja lokali deweloperskich w siedmiu głównych rynkach kraju spadła rok do roku o 45 proc. - To prawdopodobnie można uznać za rekord wszech czasów - pisze analityk portalu, Jarosław Jędrzyński. Dane byłyby jeszcze gorsze, gdyby nie sytuacja w Warszawie i Wrocławiu, gdzie buduje się coraz więcej. 

Więcej o: