KE: Unijne sankcje na Rosję bardzo skuteczne. Strata na imporcie - 90 mld euro

Unijne sankcje przeciwko Rosji są bardzo skuteczne - tak wynika z raportu, który Komisja Europejska przekazała krajom członkowskim UE. Autorzy dokumentu, do którego dotarło RMF FM, piszą, że obostrzenia przynoszą "twarde, namacalne skutki dla całej rosyjskiej gospodarki".

Jak czytamy, sankcje spowodowały "natychmiastowe, wysokie koszty dla Kremla", a także sprawiły, że znacznie ograniczyły możliwości polityczne i gospodarcze Moskwy, powodując znaczne napięcia finansowe.

Z raportu Komisji Europejskiej, który opisuje RMF24, wynika również, że zdegradowany został rosyjski potencjał przemysłowy i technologiczny, podkopując "moskiewską politykę zagraniczną (włączając w to propagandę i cyber-narzędzia) i tworząc presję na elity i oligarchów".

W raporcie napisano, że skutki sankcji powodują, że Rosja wkracza w przedłużającą się recesję, która może trwać przez dłuższy czas. Autorzy dokumentu alarmują również w sprawie obchodzenia sankcji. W ostatnim czasie odnotowano większy eksport UE do Kirgistanu w porównaniu z okresem sprzed wojny. Zdaniem ekspertów - rzeczywistym celem eksportu może być nie Kirgistan, ale - Rosja.

Zobacz wideo Rosyjski bombowiec Tu-95 odpala rakietę manewrującą Ch-101 [nagranie z 2017, przedstawia atak na cele w Syrii]

"Kraje UE zgłosiły do tej pory 17,4 mld euro zamrożonych aktywów należących do objętych sankcjami Rosjan i rosyjskich firm" - czytamy. Sankcje oznaczają dla Rosji stratę 90 mld euro - jest to suma "importowanych przez kraje Unii rosyjskich towarów, które zostały objęte sankcjami". 

Eksport do Rosji objętych zakazem towarów to 30 mld euro, w tym sankcje obejmują zwłaszcza te towary od importu których Rosja jest uzależniona od Unii Europejskiej. Jak zauważają autorzy, w niektórych obszarach Rosja odgórnie próbuje zastąpić import z UE produkcją "Made in Russia", ale jak podkreśla się w raporcie "towary te są gorsze i droższe niż poprzedni import".

Sankcje UE wobec Rosji - kolejnych 30 osób oraz 7 firm i instytucji na czarnej liście

6 października UE nałożyła kolejne sankcje na Rosję. 30 osób oraz siedem firm i instytucji zostało wpisanych na czarną unijną listę w ramach ósmego pakietu sankcji. To oznacza zablokowanie majątków we Wspólnocie, a także, w przypadku osób, zakaz wjazdu do Unii. 

Sankcje zostały uzgodnione w reakcji na fikcyjne i nielegalne referenda o przyłączeniu do Rosji okupowanych ziem Ukrainy. Restrykcjami zostały więc objęte osoby odpowiedzialne za ich przygotowanie - szefowa centralnej komisji wyborczej, członkowie administracji Władimira Putina i marionetkowe rosyjskie władze w Doniecku, Ługańsku, Zaporożu i Chersoniu. Na czarną listę został także wpisany główny ideolog Kremla, piewca "ruskiego miru" Aleksander Dugin.

W uzasadnieniu napisano, że postrzega napaść Rosji na Ukrainę jako szansę na uwolnienie jej spod wpływów Zachodu. Wzywał do denazyfikacji Ukrainy i nazywał jej rząd faszystami. Sankcjami zostali także objęci magnaci zbrojeniowi, w tym największy udziałowiec koncernu Kałasznikow, również muzycy i kolejni wojskowi. Czarna lista liczy już 1 262 osoby oraz 118 firm i instytucji. Wraz z ósmym pakietem dopisane zostały kolejne rosyjskie spółki zbrojeniowe i kontrahenci.

Więcej o: