Więcej węgla w węglu nie gwarantuje, że zapłonie. Tłumaczymy tajemnice ognioodpornego opału z Australii

- Najbardziej prawdopodobne jest, że ten węgiel australijski czy kolumbijski ma niską zawartość części lotnych - tak prof. Piotr Kleczkowski z Akademii Górniczo-Hutniczej komentuje ostatnie doniesienia o węglu, którego nie sposób rozpalić w piecu. Czym są "części lotne"? Wyjaśniamy.

Media obiegły w ostatnich dniach kadry, na których przedsiębiorca z Wielkopolski próbował palnikiem spalić węgiel zakupiony do ogrzewania uprawy kwiatów. Paliwo sprowadzone z Australii pozostawało jednak niewzruszone na obecność płomieni i nie ulegało zapłonowi. - Ten węgiel to śmieci, którymi nie da się palić w piecu - przyznał w rozmowie z TVN24 mężczyzna, który zakupił opał. 

Jakie mogą być przyczyny, że jeden węgiel pali się całkiem dobrze, a inny uchodzi za wręcz niepalny? Skąd doniesienia medialne o tym, że do Polski sprowadzany jest węgiel kiepskiej jakości? Zapytaliśmy o to eksperta?

Czy węgiel może się nie palić? Ekspert odpowiada 

Prof. dr hab. inż. Piotr Kleczkowski z Akademii Górniczo-Hutniczej w rozmowie z Gazeta.pl przyznaje, że odpowiedź na pytanie, dlaczego jeden węgiel pali się dobrze, a drugi znacznie gorzej, nie jest łatwa. Jego zdaniem sprawy nie ułatwia też fakt, że do Polski płynie węgiel ze wszystkich możliwych źródeł, którego pochodzenie i przeznaczenie nie zawsze jest jasne dla odbiorcy.

-  Węgiel był sprowadzany na zasadzie pospolitego ruszenia, brakuje też węgla dla energetyki i jego też importujemy. Nie wiadomo, co w końcu do nas dociera - stwierdził ekspert.

Najbardziej prawdopodobne jest, że ten węgiel australijski czy kolumbijski ma niską zawartość części lotnych. To może być nawet niezły węgiel, ale do innych celów. Ktoś kupił nie taki węgiel, jaki jest potrzebny do kotłów domowych - wyjaśnia prof. Kleczkowski.

Odkrywkowa kopalnia węgla brunatnego 'Sieniawa'Węgiel brunatny znów będzie truć. Ekspert: "Zawiera dużo rtęci i siarki"

Jak kupić opał, by nie żałować? Chodzi nie tylko o zawartość węgla w węglu

Zdaniem naukowca trzeba zwracać uwagę na oznaczenie węgla. - Do spalania w celach grzewczych w małych kotłach nadaje się najlepiej węgiel, który według polskiej klasyfikacji nazywa się typem 32.1, ewentualnie 32.2. Charakteryzuje go m.in. właśnie duża zawartość części lotnych. To właśnie części lotne decydują o łatwości zapłonu węgla i dają silny płomień przy spalaniu.

Ekspert wyjaśnia też, że nawet jeśli w danej bryłce znajduje się w zasadzie czysty węgiel, to i tak możemy mieć problemy z jego spaleniem.

Zawartość części lotnych wcale nie idzie w parze z jakością, której głównym wyznacznikiem jest wartość opałowa. Na przykład, najwyższą wartość opałową i wiele innych zalet ma antracyt, najczystszy gatunek węgla (w Polsce go już nie ma). Jednak bardzo trudno jest go rozpalić w kotle domowym, bo ma minimalną zawartość części lotnych - podsumowuje prof. Kleczkowski.

Jarosław KaczyńskiKaczyński mówił o węglu brunatnym. TVP zrobiła materiał. Ani słowa, że truje

Części lotne w węglu - co to jest?

Jak czytamy w jednej z prac naukowych nt. m.in. jakości węgla (I. Jelonek, Z. Jelonek, A. Nocoń, 2018):  "Części lotne stanowią część bezwodnej masy węgla, która podczas poddawania węgla procesom prażenia, bez dostępu powietrza, przechodzi w stan lotny. (...) Im większa zawartość części lotnych w węglu, tym łatwiejszy zapłon i szybsze spalenie węgla. Zbyt niska zawartość części lotnych prowadzi do utraty stabilności procesu spalania. Od zawartości części lotnych zależy, do jakiego ziarna należy zmielić węgiel spalany w paleniskach pyłowych. Im mniej części lotnych, tym drobniej musi być on zmielony".

Węgiel kamienny zawiera średnio 4-43% części lotnych, dla porównania węgiel brunatny zawiera 41-65% - czytamy w tym samym opracowaniu. 


Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: