Szpital w Kraśniku zaciągnie 18 mln zł pożyczki w parabanku? Tak zakłada program naprawczy

Polskie placówki medyczne od lat mierzą się z problemami finansowymi, a szalejąca inflacja im w tym nie pomaga. Według informacji "Dziennika Wschodniego" placówka z Kraśnika zdecydowała się na zaciągnięcie 18-milionowej pożyczki w parabanku.

"Dziennik Wschodni" poinformował, że szpital w Kraśniku (województwo lubelskie) zmaga się z "dramatyczną sytuacją finansową". Jak czytamy, placówka ma mieć w planie zaciągnięcie pożyczki w parabanku na kwotę 18 milionów złotych. 

Zobacz wideo Kiedy możemy spodziewać się szczytu inflacji?

Kraśnik. Szpital weźmie 18 milionów złotych kredytu od parabanku? "Tradycyjny kredyt nie wchodzi w grę"

Jak czytamy, placówka miała zamknąć ubiegły rok ze stratą ponad pięciu milionów złotych. Pełniąca obowiązki dyrektorki szpitala przedstawiła przed radą powiatu program naprawczy, który został w dużej mierze przygotowany jeszcze przez jej poprzednika. Dziennik podaje, że szpital już poprzednio zaciągnął pożyczkę u starostwa - na sześć milionów złotych. Starosta kraśnicki podkreśla jednak, że pożyczki nie mogą być udzielane "w nieskończoność".

"Plan naprawczy zakłada, że szpital pożyczy 18 milionów złotych od parabanku. Tradycyjny kredyt nie wchodzi w grę" - czytamy. Jak tłumaczyła bowiem szefowa placówki, banki "nie wspierają podmiotów leczniczych". Całkowite zadłużenie szpitala ma na koniec roku wynosić około 80 milionów złotych. 

Zaciągnięcie pożyczki w parabanku nie podobało się między innymi wicestaroście, który zwrócił uwagę, ze w przypadku braku spłaty kredytu, parabank może przejąć placówkę. Ostatecznie jednak rada powiatu zatwierdziła program.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju i świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Szpital w ZamościuSzpital w Zamościu prosi o wsparcie w postaci ziemniaków

Problemy finansowe polskich szpitali. Nawet miliard długu

Jak pisaliśmy jeszcze w ubiegłym roku, w szpitale uderzają między innymi ceny prądu (który z początkiem 2022 roku miały wzrosnąć nawet o 300 proc.) - Polska Federacja Szpitali apelowała wówczas do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, zwracając uwagę na rosnące również ceny ogrzewania (w związku z rosnącymi cenami gazu), ale także wyposażenia, materiałów opatrunkowych, środków ochrony osobistej, kosztów pracy. 

Tymczasem wskaźnik inflacji w grudniu 2021 roku wynosił zaledwie 5,1 proc. W listopadzie tego roku jest to już 17,4 proc. W związku z inflacją 40 proc. niemieckich szpitali obawia się bankructwa (w ubiegłym miesiącu kraj zanotował 10-procentowy wskaźnik inflacji r/r). Tymczasem sytuacja finansowa polskich placówek od dawna nie jest najlepsza. W połowie ubiegłego roku najbardziej zadłużonym szpitalem w Polsce była placówka w Grudziądzu, której debet wynosił wówczas 421,9 milionów złotych (i to o 34,6 milionów złotych mniej niż w 2020 roku).

W październiku tego roku portal rynekzdrowia.pl podawał, że na liście polskich lecznic z długiem znajduje się prawie 500 placówek. Szpital w Grudziądzu zajmuje obecnie dopiero czwarte miejsce. Pierwsze, z długiem ponad miliarda złotych, jest Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Na drugim miejscu uplasował się natomiast Szpital Uniwersytecki w Krakowie (ponad pół miliarda długu).

szpital (zdjęcie ilustracyjne)Pacjenci szpitala w Poznaniu nie mogą oglądać telewizji z powodu cen prądu

Więcej o: