Masz żywą choinkę i nie wiesz, gdzie ją wyrzucić? Co roku mnóstwo ludzi zadaje sobie to pytanie. Bo możliwości jest naprawdę wiele. Jakich? Podpowiadamy.
O ile sztuczna choinka nie stanowi większego problemu, bo może nam służyć latami, to żywa już tak, bo zaczyna obumierać po 2-3 tygodniach. Co z nią zrobić, kiedy okres świąteczny już minął, a ona sama przestała być ozdobą? Wyrzucić. Ale gdzie?
Niektórzy decydują się spalenie choinki w kominku czy piecu, ale jest to tylko z pozoru ekologiczny i łatwy sposób. Dlaczego? By "wrzucić" drzewko do kominka, musimy je pociąć. A do tego potrzebne jest miejsce i odpowiednie narzędzia. Po drugie, do atmosfery trafia wówczas około 4 kg dwutlenku węgla. I po trzecie: drzewko nie jest dobrym materiałem opałowym ze względu na dużą zawartość żywicy.
Choinka jest odpadem biodegradowalnym, powinniśmy więc ją wyrzucić właśnie do takiego pojemnika. Na odpady bio. Robimy to po to, by została później odpowiednio przetworzona na kompost lub biopaliwa. Jeśli choinka jest mała, możemy wrzucić ją do brązowego pojemnika.
W przypadku gdy choinka stała w donicy, pamiętajmy, że ta część (osłonka) to plastik i powinien być on umieszczony w oddzielnym kontenerze.
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Bożonarodzeniowe drzewko powinniśmy też, oczywiście w miarę możliwości, rozdrobnić przed wyrzuceniem. Z informacji podawanych przez Lasy Państwowe wynika, że choinki można także pozostawić przy osiedlowym śmietniku, bez konieczności wrzucamy ich do kontenera. Wtedy takie drzewka zostaną zabrane i potraktowane jako odpady komunalne.
Posiadając choinkę w doniczce, możemy też spróbować dać jej drugie życie. W jaki sposób? Ponownie ją sadząc do gruntu. Czy drzewko przeżyje? Trudno powiedzieć, ale jeśli mamy taką możliwość, zdecydowanie warto sprawdzić.