W sejmowej stołówce ceny rosną wolniej? Herbata nadal za 4 zł, dwudaniowy obiad z kompotem za 20 zł

Mimo rosnącej inflacji i wzrostu cen produktów spożywczych ceny w sejmowej stołówce wciąż są zaskakująco niskie. Niektóre dania kosztują tyle samo, co przed rokiem. - Ceny w stołówce sejmowej są powiązane z dokonywanymi (w trybie przetargów) zakupami produktów żywnościowych - przekazało Centrum Informacyjne Sejmu.

Ceny produktów spożywczych rosną w zaskakującym tempie, co potwierdzają dane Głównego Urzędu Statystycznego. Okazuje się, że w stołówce znajdującej się w Sejmie ceny tak drastycznie nie wzrosły. Dlaczego tak się stało?

Zobacz wideo NBP toleruje wysoką inflację?

Inflacja rośnie, a w sejmowej stołówce nadal zaskakująco tanio

W porównaniu z ubiegłym rokiem ceny dań garmażeryjnych oferowanych w sejmowej stołówce w ogóle się nie zmieniły. W porównaniu z rokiem ubiegłym 200 g twarogu nadal kosztuje 5 zł, 250 g sałatki jarzynowej kosztuje 8 zł, cena ugotowanej parówki wciąż kosztuje 2,50 zł za sztukę - wynika z porównania cen przeprowadzonych przez "Fakt". Herbata kosztuje 4 zł, a kawa 5,50 - ceny są takie same jak w 2022 roku.

Główny Urząd Statystyczny przekazał 15 maja, jak kształtował się "wzrost cen w kwietniu 2023 r. w porównaniu z kwietniem 2022 r. w poszczególnych grupach towarów i usług konsumpcyjnych".


Zdrożały jedynie zestawy obiadowe, jednak ich cena nadal jest niska. Za dwudaniowy obiad z kompotem i surówką można zapłacić 20 zł. Od marca wzrosła o 11 proc., wcześniej koszt takiego posiłku wynosił 18 zł.

Najtaniej w sejmowej stołówce

Stołówką w Sejmie zarządza Kancelaria Sejmu. Kieruje nią ministerka Agnieszka Kaczmarska. Centrum Informacyjne Sejmu wyjaśniło, dlaczego ceny oferowanych w stołówce produktów są tak niskie, mimo sporej inflacji. - Ceny w stołówce sejmowej są powiązane z dokonywanymi (w trybie przetargów) zakupami produktów żywnościowych. Dostawcy są wyłaniani w trybie konkurencyjnym - przekazało CIS w rozmowie z "Faktem".

"W momencie przejmowania przez Kancelarię Sejmu gastronomii od podmiotów zewnętrznych pięć lat temu cena zestawu obiadowego wynosiła 12 zł. Obecnie wynosi ona 20 zł" - przekazało CIS, odpierając zarzuty "Faktu", że w stołówce ceny nie rosną. Okazuje się zatem, że ceny w sejmowej stołówce rosną znacznie wolniej. W przeciągu kilku lat wzrosły tam o około 60 proc., podczas gdy w sklepach ceny produktów spożywczych podrożały nawet o 150 proc.

Więcej o: