Nieoczekiwany skutek orzeczenia TSUE. Frankowicze mogą się cieszyć. Doradca wyjaśnia

Frankowicze mogą zyskać dzięki orzeczeniu TSUE kilkadziesiąt tysięcy złotych. W przypadku unieważnienia umowy bank może bowiem wypłacić wyższe odsetki. O jaką kwotę chodzi przy hipotetycznym kredycie na 300 tys. zł? Starczy na samochód.

Frankowicze mogą zyskać dzięki niedawnemu wyrokowi Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej więcej, niż mogłoby się wydawać. TSUE stwierdził bowiem w orzeczeniu wydanym 15 czerwca, że w przypadku unieważnienia umowy kredytowej bank nie może domagać się od klientów wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Jednocześnie jednak pozostawił taką możliwość konsumentom.

Zobacz wideo Ryszard Petru gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl (19.06)

Frankowicze mogą zyskać na orzeczeniu TSUE dodatkowe kilkadziesiąt złotych

Trybunał orzekł też w kwestii tego, od kiedy naliczać należy odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty roszczenia frankowicza. Jak podkreśla Money.pl, jest to orzeczenie odbiegające od obecnie obowiązującej w Polsce linii. 

I właśnie dlatego frankowicze mogą na wyroku TSUE bardziej skorzystać. Radca prawny Wojciech Bochenek w rozmowie z portalem zauważa, że różnica pomiędzy wysokością wypłaconych odsetek może sięgnąć kilkudziesięciu tysięcy złotych. I tak: dla hipotetycznego kredytu w wysokości 300 tys. zł, który został zakwestionowany przez konsumenta w roku 2019, odsetki mogą wynieść ok. 85 tys. zł. Przy dotychczasowym sposobie ich obliczania w naszym kraju wyniosłyby natomiast ok. 45 tys. zł. 

Ekonomiści: Orzeczenie TSUE nie uderzy w banki na dłuższą skalę

Kamil Cisowski, dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego w Domu Inwestycyjnym Xelion, w rozmowie z Gazeta.pl ocenił w ubiegłym tygodniu, że decyzja Trybunału nie będzie miała długotrwałego wpływu na sektor bankowy. - Wyrok TSUE postrzegam jako sprawę jedno-dwudniową. Nie zagraża sektorowi. Sektor powróci do hossy - stwierdził rozmówca Gazeta.pl. - Moim zdaniem po wyborach będzie ustawa regulująca kwestię kredytów frankowych - dodał. 

Wyrok skomentował też Piotr Kuczyński, główny ekonomista DI Xelion. - Wyrok TSUE odnośnie sposobu rozliczania nieważnej "frankowej" umowy kredytowej był zgodny z tym, co wcześniej sugerował rzecznik TSUE. Katastrofy z powodu tego wyroku nie będzie - stwierdził. 

- Zapewniały zresztą o tym przed wyrokiem zarówno KNF, jak i ZBP. Akcje banków tanieją, ale to normalny efekt po dość dziwnym wzroście o 3,3 proc. (WIG Banki) w środę i w sytuacji, kiedy sytuacja na giełdach zachęca do sprzedaży akcji. Zakładam, że po wyborach ustawa szykowana w KNF zostanie przez Sejm przyjęta, co drastycznie zmniejszy liczbę pozwów i tym samym ograniczy straty banków. Banków, które mają w tym roku potężne zyski - wyjaśnił rozmówca Gazeta.pl. 

Więcej o: