Rekordowy tłum komercyjnych samolotów na niebie. Covidowy kryzys branży to już prehistoria

Flightradar odnotował rekordową liczbę lotów komercyjnych, które odbyły się jednego dnia. Covidowy kryzys branży lotniczej jest już za nami. Ale powrót tak dużej liczby samolotów na niebo to też złe informacje.

Flightradar24 naliczył 6 lipca 134 386 lotów komercyjnych, co jest dobowym rekordem. Jeszcze nigdy w historii śledzenia tych badań przez serwis tyle maszyn nie oderwało się od ziemi jednego dnia. W pewnym momencie na niebie znajdowało się jednocześnie 20 tys. samolotów

Branża lotnicza szybko się odbiła

W związku z lockdownami branża lotnicza była jednym z najmocniej dotkniętych pandemią sektorów. Szef Ryanaira wówczas już przewidywał, że mimo wszystko szybko uda się jej odbić. I rzeczywiście, rekordowa liczba lotów jest jednym z tego zwiastunów. Ale na poprawę sytuacji w branży wskazują też dane. 

Ruch pasażerski jest już na poziomie 90 proc. z 2019 roku - mówił w maju Willie Walsh, dyrektor generalny Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Powietrznego, cytowany przez Bankier.pl. W tym roku linie lotnicze według prognoz mają przewieźć 4,35 mld ludzi, w 2019 roku było to 4,54 mld. Zdaniem Walsha, operatorzy lotniczy dzięki temu są na dobrej drodze do osiągnięcia rentowności.  

Liczba pasażerów mniejsza, a samolotów więcej 

To, że w lipcu 2023 roku padł rekord pod względem komercyjnych samolotów na niebie, mimo prognozowanej liczby pasażerów o 200 mln mniejszej niż przed czterema laty, może niepokoić od strony środowiskowej. Lotnictwo komercyjne odpowiada bowiem za ponad 2 proc. światowych emisji CO2. Francja, aby poprawić sytuację zakazała lotów na samolotach na krótkich dystansach do miejsc, w które można dotrzeć pociągiem w 2,5 godziny. 

Linie lotnicze same też chcą ograniczyć emisje. IATA w 2021 roku poinformowała, że linie lotnicze planują osiągnąć zeroemisyjność do 2050 roku. Jest już jednak coraz więcej głosów, że tego celu nie uda się zrealizować - pisze wnp.pl. Niektóre linie dodają dziś możliwość wniesienia opłaty, która ma zrównoważyć emisje z lotów dzięki technologii offsetu CO2. Jest to jednak wciąż raczkująca technologia i zdaniem organizacji konsumenckich linie lotnicze wprowadzają klientów w błąd, że rzeczywiście można w ten sposób obniżyć ślad węglowy. Do Unii Europejskiej wpłynęła nawet skarga na 17 europejskich linii lotniczych w tej sprawie. 

Więcej o: