Koniec z 10 złotymi "za możliwość zrobienia siku". Zakopane bierze się za toalety

To historyczna chwila dla turystów przyjeżdżających do zimowej stolicy Polski. W Zakopanem trwa montaż nowych toalet publicznych. Sześć punktów na mapie w pobliżu Krupówek ma rozwiązać problem braku ogólnodostępnych miejsc do załatwiania potrzeb fizjologicznych i położyć kres pobieraniu kosmicznych opłat za skorzystanie z szaletu.

Problem braku ogólnodostępnych toalet w Zakopanem występował od lat. Turyści, którzy musieli udać się za potrzebą, mieli dotychczas jedynie dwa wyjścia: wrócić do hotelu, który nie zawsze znajduje się w pobliżu centrum lub kluczyć po restauracjach z nadzieją na znalezienie dostępnej łazienki. W odpowiedzi na palącą kwestię miasto zdecydowało o postawieniu nowych szaletów miejskich.

Zobacz wideo Jak GUS liczy "prawdziwą" inflację?

W Zakopanem powstają nowe szalety publiczne. Turyści skorzystają z nich w pobliżu Krupówek

Punkty z nowoczesnymi toaletami publicznymi staną w sześciu lokalizacjach znajdujących się kilka minut spacerem od Krupówek. Jak możemy przeczytać na stronie www.zakopane.pl, już za kilka dni swoje potrzeby fizjologiczne będzie można załatwić na Alejach 3-go Maja Górnych (przy parkingu), Kościuszki (przy postoju taxi), Smrekowej, przy placu zabaw na Górnej Równi Krupowej, przy napisie "Zakopane" oraz na Równi Krupowej Dolnej. Szalety mają być w pełni zautomatyzowane i dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością.

Wśród zastosowanych w nich udoskonaleń technicznych urząd miasta wymienia podgrzewaną podłogę, czujnik sterujący temperaturą w pomieszczeniu oraz światło, które uruchomi się w przypadku braku prądu. Pośród armatury wykonanej ze stali nierdzewnej znajdzie się również miejsce na przewijak dla dzieci i wieszak na rzeczy. Planowany koszt inwestycji to 1 711 869,63 zł. Zostaną one pokryte z budżetu miasta Zakopane.

Publiczne toalety przy Krupówkach. To koniec ery "10 zł za możliwość zrobienia siku"

Ze zmiany cieszą się także mieszkańcy miasta, z którymi rozmawiał Onet. - Mamy XXI w. i jesteśmy miastem turystycznym, gdzie co roku wypoczywają miliony osób. To był wielki wstyd, że dotychczas ci wszyscy ludzie latali po restauracjach i często najpierw musieli wręcz błagać o możliwość skorzystania z toalety, a później płacili za to ciężkie pieniądze. Zimą wszyscy śmiali się z Zakopanego po tym, jak jeden z przedsiębiorców działających przy Krupówkach wprowadził cenę 10 zł za możliwość zrobienia siku. To było czyste naciągactwo - mówił zakopianin.

Więcej o: