Panele fotowoltaiczne na dachu kościoła. Nikogo nie spytano o zdanie. Konserwator wkracza do akcji

Na kościele św. Brygidy w Gdańsku pojawiły się panele fotowoltaiczne. Ksiądz zamontował je w odpowiedzi na wezwanie papieża Franciszka. Gdy dowiedział się o tym konserwator, wezwał Jezusa i Maryję, bynajmniej nie ze szczęścia.

- Potrzebujemy integralnej ekologii człowieka, która przekształci nasze style życia, naszą relację z zasobami ziemi; która zajmie się nie tylko problemami środowiskowymi, ale człowiekiem w całości, odpowiadając na wołanie biednych - nawoływał jakiś czas temu Papież Franciszek. W ten głos wsłuchał się ks. Ludwik Kowalski, proboszcz bazyliki św. Brygidy w Gdańsku i umieścił na dachu świątyni panele fotowoltaiczne. - Starałem się je zamontować w takim miejscu, żeby nie były widoczne z zewnątrz i nikomu nie psuły widoku - mówił w rozmowie z lokalnym portalem Zawsze Pomorze o rozwiązaniu, które miało obniżyć rachunki za prąd. Sęk w tym, że panele po pierwsze widać, a po drugie zostały zamontowane bez odpowiedniej zgody.

Zobacz wideo Wyłączenia OZE. Czy właściciele domowej fotowoltaiki mają się czego bać?

Kościół umieścił na dachu panele fotowoltaiczne

Panele są niewidoczne z większości stron kościoła, ale w niektórych miejscach widać czarne elementy instalacji na pomarańczowej dachówce. To jednak nie jest największy problem z tą inwestycją. O panelach nie wiedział Wojewódzki Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, który musi wyrazić zgodę na taką instalację.

Fotowoltaika na dachu św. Brygidy? Jezus, Maria! 

- tak, jak relacjonują dziennikarze, miał zareagować Igor Strzok, wojewódzki konserwator zabytków na informacje o nowej inwestycji parafii. W rozmowie z RMF FM wyjaśnił, że nie otrzymano żadnego wniosku o instalację paneli fotowoltaicznych na którejkolwiek z połaci dachowych kościoła św. Brygidy. Co więcej, podkreślał, że Urząd "nie zezwala na instalowanie paneli fotowoltaicznych na dachach i ścianach obiektów zabytkowych, szczególnie obiektów o wysokiej wartości i średniowiecznej proweniencji". Dlatego będzie domagał się ich demontażu.  

Więcej o: