Zła wiadomość dla Ukrainy. Rosja planuje "długą wojnę na wyniszczenie". Jest decyzja

Rosja chce wydać na obronność dwa razy więcej, niż planowała do tej pory. Eksperci przewidują, Ukraina ma powód do zmartwienia. Moskwa najprawdopodobniej planuje bowiem długą wojnę na wyniszczenie.

Rosja podwoi wydatki na obronność na rok 2023 - informuje agencja Reutera. Budżet na zbrojenia ma przekroczyć równowartość 100 miliardów dolarów, co stanowi jedną trzecią wszystkich wydatków publicznych - wynika z dokumentu rządowego przeanalizowanego przez ekspertów agencji. Potwierdzają oni, że koszty wojny na Ukrainie rosną, co najprawdopodobniej spowoduje większe obciążenie finansowe Moskwy.

Zobacz wideo "Przestrzegam! Wagnerowcy mogą przebierać się za nielegalnych migrantów". Morawiecki przy granicy

Wydatki na obronność w pierwszych sześciu miesiącach 2023 roku wyniosły 5,59 biliona rubli, co stanowiło 37,3 proc.całkowitych wydatków w tym okresie - wynika z dokumentu. 

Rosnące koszty wojny doprowadziły do deficytu budżetowego w wysokości około 28 miliardów dolarów. Ten pogłębia się wraz ze spadkiem dochodów z eksportu. Wyższe wydatki na obronność, w czasie gdy Moskwa prowadzi to, co nazywa "specjalną operacją wojskową" na Ukrainie, mogą jeszcze bardziej zwiększyć deficyt. A zwiększone wydatki na zbrojenia nie zrekompensują spadków wynikających ze strat innych gałęzi gospodarki. 

Analitycy: Rosja planuje długą wojnę na wyniszczenie

W ocenie analityków wojskowych, Moskwa, zdając sobie sprawę z technologicznej przewagi ukraińskiej armii zamierza prowadzić długoterminową wojnę na wyniszczenie - twierdzi Informacyjna Agencja Radiowa.

Wydatki kremlowskiego reżimu na prowadzenie agresywnej wojny tylko w pierwszych sześciu miesiącach 2023 roku przekroczyły budżet zaplanowany na cały rok. Analitycy wojskowi zwracają uwagę, że część środków tak, jak latach poprzedzających wojnę trafia do prywatnych kieszeni biznesmenów związanych z Kremlem, a później za ich pośrednictwem do polityków z najbliższego otoczenia Władimira Putina. Już w pierwszych miesiącach wojny rosyjscy ekonomiści niezależni informowali, że korupcja zniszczyła rosyjskie siły zbrojne, które okazały się źle wyposażone i nieprzygotowane do prowadzenia operacji na współczesnym polu walki. W ich ocenie zwiększanie wydatków nie wpłynie na zmianę jakości rosyjskiej armii, ponieważ nie dysponuje ona odpowiednio wyszkolonym personelem i nowoczesnymi technologiami.

Więcej o: