Więcej przeczytasz w tekście "Skarbówka zaczyna wielką kontrolę Polaków handlujących w internecie. Ruszyło wysyłanie listów ostrzegawczych", który publikuje Wyborcza.biz.
Do Polaków zaczęły trafiać listy, które zwiastują kłopoty. Chodzi o osoby, które na masową skalę prowadzą sprzedaż za pomocą platform internetowych, jednak działają, jako osoby fizyczne. Co jest w pismach? Ujawnia to "Gazeta Wyborcza". "Urząd Skarbowy ma wiedzę o Pana działalności. Powinien Pan zarejestrować działalność gospodarczą i wywiązywać się z obowiązków podatkowych" - informują urzędnicy.
Okazuje się jednak, że pilnować muszą się nie tylko ci, którzy sprzedają w sieci towary, ale i osoby reklamujące swoje usługi w mediach społecznościowych. Właśnie taka osoba, oferująca rehabilitację osobom mającym problemy z kręgosłupem czy chodzeniem, zgłosiła się do dziennika. - Skarbówka pisze, że oczekuje odpowiedzi na ich pismo i że będą monitorować, czy im odpiszę, czy nie. Tylko że ja nie wiem, co im odpisać - przyznaje pan Michał.
Łowy na tych, którzy być może powinni odprowadzać podatki, trwają też w innych miejscach sieci. - Znany jest mi przypadek, w którym urząd skarbowy zidentyfikował transakcje na zamkniętej grupie modowej na Facebooku. Generalnie osoby, które sprzedają towary lub usługi w internecie, powinny mieć świadomość, że są tam znacznie bardziej widoczne niż poza siecią. Wystarczy screenshot korespondencji, przesłany przez niezadowolonego klienta i można się spodziewać kłopotów z urzędem - mówi w rozmowie z "GW" Bartosz Mazur z Gekko Taxens Doradztwo Podatkowe.
O podobnych pismach fiskusa, nazywanych listami behawioralnymi, pisaliśmy też wcześniej, powołując się na artykuł "Rzeczpospolitej". Szczegóły w tym linku >>
Ściganie handlarzy z sieci, którzy nie odprowadzają podatku ma wkrótce uporządkować i wzmocnić wprowadzana właśnie w Polsce unijna dyrektywa ws. współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania, znana pod nazwą DAC7. Dyrektywa nakłada na platformy, takie jak Allegro, Vinted czy OLX obowiązek przekazywania informacji fiskusowi o transakcjach, spełniających określone warunki. Obowiązek ma być wdrożony w 2024 roku, ale dane mają dotyczyć też roku 2023.
Już w maju niektóre platformy pośredniczące w sprzedaży towarów i usług zaczęły gromadzić dane o tym, co i jak często Polacy sprzedają w internecie. Dane w przyszłości mogą trafić do fiskusa. Urzędnicy dowiedzą się o naszych transakcjach z automatu, jeżeli tylko danym serwisie dokonaliśmy w ciągu roku co najmniej 30 transakcji sprzedaży i to bez względu na to, jaka była jej ostateczna wartość. Fiskus dowie się więc o handlu np. używaną odzieżą czy gadżetami elektronicznymi na dość małą skalę.
- Sprzedawcą wyłączonym z raportowania jest taki, który za pośrednictwem platformy dokonał mniej niż 30 transakcji sprzedaży, a wynagrodzenie uzyskane z tej sprzedaży nie przekroczyło 2000 euro. Oznacza to, że zarówno dokonanie 30 lub więcej transakcji, jak i otrzymanie wynagrodzenia powyżej 2000 euro skutkuje obowiązkiem raportowania przez portal sprzedażowy
- wyjaśniał w rozmowie z Gazeta.pl Michał Cielibała, Doradca Podatkowy 8015 w Biurze Rachunkowym BIUREX. I podał przykład tego, jak przepisy będą działać w praktyce. - Jeśli łącznie 30 razy sprzedam coś na portalu internetowym - buty, spodnie, pamięć RAM - to nawet jeśli łącznie uzyskam z tego tytułu 500 zł czy 6000 zł fiskus zostanie z automatu poinformowany o tym fakcie. Wartość nie ma znaczenia - precyzuje.
***
Po publikacji tekstu do naszej redakcji trafiło stanowisko OLX Grupy OLX sp. z o.o. w sprawie DAC7, które zamieszczamy poniżej w całości:
Dyrektywa nakłada na operatora serwisu OLX - Grupę OLX sp. z o.o. obowiązek pozyskiwania dodatkowych danych od podmiotów sprzedających na platformie OLX i odpowiedniego ich raportowania. Przepisy ustawy wdrażającej dyrektywę DAC7 nie weszły jeszcze w życie. Operator serwisu dostosuje platformę oraz zapis regulaminu do obowiązujących regulacji prawnych.
Dyrektywa DAC7 nie nakłada na użytkowników serwisów ogłoszeniowych żadnych dodatkowych zobowiązań podatkowych. W przypadku OLX-a jej przepisy będą dotyczyły tylko osób dokonujących transakcji z wykorzystaniem usługi Przesyłki OLX, które dokonują 30 lub więcej transakcji sprzedaży w roku i /lub których łączne wynagrodzenie uzyskane ze sprzedaży dokonanej na platformie przekroczy w roku kwotę 2 tysięcy Euro.
Sensacyjne ustalenia ws. Nord Stream 2. Wyciekł e-mail prawnika spółki
Wolna Wigilia. Gorąco w Sejmie. Jest decyzja ws. projektu ustawy
E-zakupy odporne na oszustów - zobacz, jak Amazon chroni Twój portfelMATERIAŁ PROMOCYJNY
11 "szóstek" w Lotto. Takich metod użyli gracze, tu padły wygrane
"Wielkie żniwo pracodawców". Związkowcy mówią o pracującej Wigilii