Ministerstwo Finansów przedstawiło scenariusze makroekonomiczne. Nie uwzględniono w nim jednak konsekwencji wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. Konflikt USA oraz Izraela z Iranem znacząco wpływa na gospodarkę, a jeśli się się przedłuży lub eskaluje, może poskutkować globalną recesją. Dlaczego więc władze nie wzięły tego pod uwagę, choć same stwierdzają, że "głównym czynnikiem ryzyka dla tempa wzrostu wydatków netto w 2026 r. jest wpływ wojny na Bliskim Wschodzie na sytuację gospodarczą w Polsce i w jej otoczeniu"?
"Wieloletnie założenia makroekonomiczne będą wykorzystywane do przygotowania ustawy budżetowej na rok 2027, a uwzględnienie szoku o trudnym do przewidzenia czasie trwania mogłoby nadmiernie obciążyć prognozę na rok budżetowy oraz kolejne" - tłumaczy resort.
Ewentualny szok energetyczny w scenariuszu bazowym może zostać uwzględniony w lipcu podczas rewizji Założeń makroekonomiczny, która zostanie przeprowadzona przed opracowaniem projektu ustawy budżetowej na 2027 rok.
Państwa członkowskie Unii Europejskiej mają obowiązek złożyć co roku, do 30 kwietnia, sprawozdanie z realizacji średniookresowych planów budżetowo-strukturalnych. Rada Ministrów we wtorek 28 kwietnia przyjęła zarówno sprawozdanie, jak i Wieloletnie założenia makroekonomiczne na lata 2026-2030.
Na tej podstawie prognozuje się, że PKB w ujęciu realnym wzrośnie w 2026 r. o 3,6 proc., a deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych zostanie zredukowany o 0,5 pkt. proc. i wyniesie 6,8 proc. PKB. Inflacja w 2026 roku ma się utrzymać w celu i wyniesie 2,5 proc. Przeciętnie wynagrodzenia ma wzrosnąć z 8904 do 9441 zł.
Ministerstwo Finansów przygotowało ponadto alternatywny scenariusz szokowy, w którym założono wzrost cen ropy naftowej oraz gazu ziemnego względem scenariusza bazowego o 50 proc. w marcu br. oraz odpowiednio o 40 proc., 30 proc. i 20 proc. w kolejnych kwartałach bieżącego roku oraz o 10 proc. w 2027 r., przy jednoczesnym założeniu braku działań osłonowych.
W takim wypadku wzrost PKB wyniósłby nie 3,6 a 3,4 proc. PKB, a inflacja 3,2 zamiast 2,5 proc. Scenariusz ten nie uwzględnia jednak m.in. ustawy Ceny Paliw Niżej, przyjętej 26 marca 2026 roku, a która wprowadziła regulowane ceny paliw.
Oprócz wojny na Bliskim Wschodzie resort finansów wymienia jako czynniki ryzyka dalszy przebieg wojny w Ukrainie, niepełne wykorzystanie środków z KPO oraz liczba dostępnych pracowników (podaż pracy).