Stracił 122 GB muzyki, bo źle zrozumiał działanie muzycznej chmury Apple?

Pewien użytkownik usługi iCloud, chmury Apple, w której przechowywane są pliki muzyczne, odkrył ze zdumieniem, że zniknęła cała biblioteka utworów. 122 GB. Wina Apple? To nie takie oczywiste.

Przechowywanie plików w chmurze jest wygodne, może się jednak okazać kłopotliwe. Na przykład możemy któregoś dnia odkryć, że wszystkie nasze pliki... zniknęły.

Takiego właśnie odkrycia dokonał jeden z użytkowników usługi Apple Music. Pewnego dnia zauważył, że na jego lokalnym komputerze brakuje... całej biblioteki muzycznej. 122GB plików. Zawierały utwory zbierane i, co ważniejsze, komponowane przez mężczyznę w ciągu minionych 20 lat. 

Przeczytaj też: Ta firma od 46 lat produkuje kasety!

Niezrozumiała zasada działania chmury

Pliki zniknęły z dość prostego powodu. Użytkownik przechowywał je w chmurze iCloud w ramach usługi Apple Music. Z usługi zrezygnował, a zatem stracił pliki w chmurze. Oraz na dysku. Ale dlaczego? 

Jak działa Apple Music

Usługa pozwala na dostęp do gigantycznej bazy utworów - jest odpowiednikiem Spotify. Oprócz tego daje możliwość dodania do osobistej listy odtwarzania wszystkich utworów przechowywanych na lokalnym komputerze. Apple Music poprosi o możliwość przeskanowania naszego dysku - wszystkie odnalezione pliki mp3 lub wav zostaną zindeksowane i skopiowane do chmury. 

Tutaj zaczynają się "schody", bo należy zrozumieć w jaki sposób pliki trafiają z naszej maszyny do chmury. Są pobierane, przetwarzane, a następnie umieszczane zarówno w chmurze, jak i na naszym dysku. Na lokalnej maszynie są w wyniku skorzystania z usługi Apple Music zapisane w dwóch miejscach: w folderze np. "UlubionaMuzyka" - stąd je pobrano. Oraz w bibliotece AppleMusic - tu je wgrano po przetworzeniu na format zgodny z usługą Apple.

To sprawia, że muzyki możecie słuchać z dowolnego urządzenia - albo z komputera, kiedy jesteście z domu, albo ze smartfonu.

Problem z danymi pojawia się w dwóch sytuacjach. Pierwsza: kiedy chcemy skasować jakiś utwór. 

Użytkownik widzi poniższy komunikat i, o czym świadczą liczne wpisy na forum Apple, nie jest pewny, co ma zrobić. Nie rozumie różnicy pomiędzy "Remove Download" a "Delete Song".

Jak działa Apple MusicJak działa Apple Music Fot. Twitter

Podświetlona opcja kasuje utwór zarówno  z komputera, jak i z chmury. Opcja "Remove Download" usuwa plik na naszym komputerze (przenosi go do kosza, który musimy opróżnić).

Kłopot pojawia się także, kiedy rezygnujemy z usługi Apple Music. Wtedy po 30 dniach skasowane zostaje wszystko  - zarówno pliki w iCloud, jak i te na naszym dysku (zostały przecież "odesłane" z iCloud po ich przetworzeniu). 

Dwie biblioteki muzyczne

Kłopotem użytkowników Apple jest to, że podczas korzystania z Apple Music na komputerze powstają zdublowane pliki muzyczne. Kiedy rezygnujemy z Apple Music, albo wybieramy opcję "Remove Download", system usuwa na naszym komputerze pliki powiązane z usługą. Oryginalne, zapisane na przykład w folderze "UlubionaMuzyka", powinny pozostać nienaruszone.

Przypadek utraty 122GB plików może być przykładem złego rozumienia działania chmury Apple. Poszkodowany najpewniej skopiował muzykę do iCloud, a potem samodzielnie usunął źródłowe pliki z dysku. Kiedy zrezygnował z Apple Music stracił kopie przetworzone przez Apple. 

Mężczyzna ostatecznie odzyskał pliki, ale tylko dlatego, że miał kopię bezpieczeństwa. 

Komentatorzy nie mają wątpliwości, że ten aspekt interfejsu Apple nie działa dobrze i może być powodem nieporozumień.