To tajemnicze zdjęcie może przerazić. Co wydarzyło się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej?

Robert Kędzierski
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna tylko z pozoru jest cichym i spokojnym miejscem. Dowodzi tego tajemnicze zdjęcie zrobione przez kosmonautę.

Tim Peake, kosmonauta pracujący dla Europejskiej Agencji Kosmicznej, opublikował na Twitterze zdjęcie pochodzące z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Wygląda ono dość tajemniczo i groźnie, jednak opis wszystko wyjaśnia.

Przeczytaj też: Niesamowite odkrycie NASA dotyczące Marsa

Zdjęcie przedstawia niewielkie uszkodzenie w jednym z okien modułu Cupola (stworzonego przez ESA i zainstalowanego w roku 2010). Pęknięcie wielkość około 7 milimetrów. Powstało na skutek uderzenia niewielkiego odłamka - kosmicznego "śmiecia".

Astronautka Kathryn Hire we wnętrzu modułu CupolaAstronautka Kathryn Hire we wnętrzu modułu Cupola Fot. NASA/Wikipedia/

Groźne okruchy

ESA podkreśla, że pomimo groźnego wyglądu uszkodzenia nie należy się obawiać, gdyż powstało w niezwykle grubym szkle. Agencja informuje jednocześnie, że istnieje realne ryzyko uszkodzenia stacji - musiałyby w nią uderzyć odłamki o średnicy większej niż 10 centymetrów. 

Mogłyby roztrzaskać Międzynarodową Stację Kosmiczną na drobne kawałki

- czytamy w artykule opublikowanym przez seriws CNET.

Kto to posprząta?

Wokół Ziemi krąży dzisiaj... 100 milionów "śmieci" o rozmiarze mniejszym niż centymetr. Z uwagi na ich prędkość, nawet one mogą stanowić zagrożenie. 500 tys. odpadów ma rozmiar od 1 do 10 cm. Większych, najgroźniejszych odłamków, o rozmiarze większym niż 10 cm, jest... 20 tysięcy. Ich położenie jest na bieżąco monitorowane.