Komentarze (90)
Apple porzuci wyjście mini-jack? Na tym polega postęp
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • ukropp

    Oceniono 5 razy 3

    przepraszam, ale ten artykuł to kompletna bzdura. po pierwsze apple nie raz się myliło i najczęściej kosztem swoich klientów, a w tym wypadku chyba wyznawców. po drugie innowacyjność apple w tym wypadku sprowadza się tylko do pozowania na tych "odważnych", bo niewiele mają do zaoferowania poza szokowaniem i drobnymi usprawnieniami. i po trzecie - co szkodzi komu wprowadzenie rzeczonych nowości zachowując gniazdo jack? telefon będzie cieńszy o 0,02 mm? serio? jestem fanem rozwoju technologii, ale to nie apple wyznacza trendy. apple ledwo za tymi trendami nadąża i zaczyna coraz bardziej łapać zadyszkę. a rynek to świetnie widzi i sprzedaż nie jest już piękną krzywą rosnącą. jakoś nie było szaleństwa sprzedaży po wprowadzeniu "nowego", mniejszego iphona. mało tego spadło to tam gdzie boli najbardziej czyli w chinach. produkty apple są świetne w wielu dziedzinach i oferują bardzo wysoki poziom wzornictwa, ale coraz ciężej znaleźć różnicę w jakości miedzy nimi, a 3-4 krotnie tańszymi produktami chińskimi i koreańskimi. a ludzie po paroletnim "hajpie" na applowość powoli zaczynają się rozglądać za czymś bardziej racjonalnym. usunięcie jack'a nie jest racjonalne ani trochę, ale może o to w tym chodzi... naginanie do tego jakiegoś złożonego rozumowanie jest jednak tu mocno na wyrost...

  • gazeta-pl-chlam

    Oceniono 5 razy 3

    "I właściwie trudno znaleźć złe strony takiego rozwiązania." Autor jest idotą? czy nie rozumie dlaczego audio bezprzewodowe to nie jest dobre rozwiązanie? Jak nie będzie wyjścia minijack to mój iphone 6 będzie ostatnim jaki mam.

  • escott

    Oceniono 5 razy 3

    No cóż, ja w wymianę popsutych kabli lightning musiałam włożyć już kilkaset złotych. Bardzo przepraszam autora, że jestem tylko przeciętnie zarabiającym szarakiem i nie stać mnie, żeby drugie tyle włożyć w wymienianie słuchawek i cenię sobie takie za zł. 40 :( Bardzo przepraszam naprawdę. Przez takich jak ja nie możecie mieć ładnych rzeczy ani postępu. Nie wiem, jak można w Polsce nie brać drugiego etatu na utrzymanie swojego ajfona. Nie zasługuję na ten telefon po prostu :(

  • hens

    Oceniono 2 razy 2

    Ogryzki nie schodzą jak ciepłe bułeczki bo coraz mniej idiotów, to trzeba chociaż wyeliminować słuchawki ze standardowym złączem...............a aby pozostać przy starych i tak zapłacicie teraz minimum po 300PLN za nowy adapter przejściówkę dla swoich starych ulubionych słuchawek ze złączem mini jack
    ................... wówczas znowu będziecie trendy.

  • abeerhaminus

    Oceniono 2 razy 2

    Zamiana jednego redaktora na innego to dopiero jest postęp.

  • crvx

    Oceniono 2 razy 2

    Jak do tej pory w samolotach jest zakaz używania słuchawek bezprzewodowych - sporo latam i dla mnie takie rozwiązanie jest beznadziejne.
    Poza tym trzeba będzie pamiętać o naładowaniu następnego urządzenia (słuchawki)...

  • robal_pl

    Oceniono 2 razy 2

    To nie postęp. To podstęp !

  • jendrek121

    Oceniono 4 razy 2

    Nie macie wrażenia, że postęp w tym wydaniu = zniewolenie? Czy mając mniej postępowy sprzęt z Androidem zamiast iPhona z zamkniętym systemem (OS, Applestory, itd) analogicznie jak samochód bez OnStara nie jestem bardziej wolny?
    Iphone jak najbardziej kojarzy się ze zniewoleniem i segregacją - musisz mieć jeśli nie chcesz byc gorszy.

    I to drogi autorze + niewolnicza praca w fabryce Appla (pamiętacie serię samobójstw pracowników?) strasznie ludzi drażni. Ten imperializm gospodarczy za który USA są powszechnie znienawidzone w Am. Śr, Pd, wielu krajach UE, krajach muzułmańskich itd

    Poza tym antagonizm artykułu 'postęp-skok na kasę' to strasznie prostackie myślenie autora. Jedno nie stoi w sprzeczności z drugim. Firma robi nowinkę by zrobić skok na $.

    Autor troszkę wykazuje się jak to określił pewien minister murzyńskością i robieniem czegoś tam Amerykanom

  • konradmarburg

    Oceniono 2 razy 2

    Jeżeli to nie skok na kasę, to dlaczego teraz gdybym kupił ten telefon (?) musiałbym również kupić nowe słuchawki (bezprzewodowe). Przy czym jest to spory wydatek, jeśli komuś zależy na dobrym sprzęcie - nawet 1000 zł...

  • sealion

    Oceniono 2 razy 2

    Może w super-hiper innowacyjnym iphonie 7 znajdzie się dioda powiadamiająca, coś co mają nawet tanie smartfony za 500 zł ? To będzie rewolucja

  • niezalany

    Oceniono 4 razy 2

    brak minijack to może być nieistotny, mały pikuś; nie jest wykluczony nowy "ulepszony" lightning, oczywiście niekompatybilny z 5 i 6, czyli stare kabelki do nowego pasowały nie będą... kasa misie, kasa!!!

  • kwiatekkk

    Oceniono 6 razy 2

    Kasa, kasa, kasa... i paru pożytecznych dziennikarskich idiotów, którzy uzasadnią to postępem ludzkości. Ręce opadają.
    I jeszcze ten typowy dla Gazety Wyb. argument, że krytyka bierze się z nienawiści, niewiedzy albo strachu.

  • m1224

    Oceniono 4 razy 2

    To zmiana na gorsze, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Zamiast dwóch opcji podpięcia słuchawek - mamy jedną. W dodatku wymagającą kupna nowych słuchawek. W dodatku nie słuchawek, a zestawu wzmacniacz słuchawkowy+słuchawki+elektronika do bluetooth (bo czym innym są słuchawki bezprzewodowe?). Zaoszczędzony milimetr w jednym miejscu obudowy nie jest niczym pozytywnym.

  • vounsky

    Oceniono 4 razy 2

    Jakby chodzilo o "postep: (chyba dla Apple jedynie), to by zrobili USB (w ktorejs wersji) - tak jak robia wszyscy inni.
    A nie Thunderbolta.

  • takaprawda2015

    Oceniono 4 razy 2

    Adam Bednarek - gimnazjalista, fanboy APPLE. Co ma postęp wspólnego z tym że APPLE zmieni wyjście z MINIJACKA na LIGHTNING?? Czy jak APPLE zamiast portów USB stworzyło do ładowania LIGHTNING to też według szanownego redaktora był postęp?? Produkty Apple sprzedają się coraz gorzej bo APPLE nie ma pomysłu na nowości, a pomysły JOBSa już się nie sprzedają tak dobrze jak kiedyś. Większym postępem w IPHONACH będzie zamontowanie wyświetlaczy AMOLED niż rezygnacja z MINIJACKA.

  • ssaassaa

    Oceniono 1 raz 1

    "bezprzewodowe są wygodniejsze, prostsze, szybsze"

    na pewno ta prędkość będzie nam potrzebna w momencie jak się rozładują...

  • zz.xx

    Oceniono 1 raz 1

    Co za dramat logiczny. Apple chce nowości, a głupi ludzie nie chcą. Słuchawki bezprzewodowe mają normalnie same zalety. To nic, że będzie nieco gorszy dźwięk oraz kwestia zasilania - przecież bardzo cool będzie noszenie baterii na głowie jeśli dzięki temu można się pozbyć ciężkiego gniazda mini-jack.

    A może zamiast Apple powinien o tym zadecydować rynek? Bluetooth jest dostępny od dawna i jakoś nie widzę, aby bezprzewodowe słuchawki podbijały rynek. Wręcz przeciwnie, wredny przewód się sprzedaje nawet w drogich modelach.

    Fanboje Apple mają się dobrze - marketing tej firmy nie musi się zbytnio wysilać, bo fani sami sobie wszystko usprawiedliwią.

  • mille666

    Oceniono 1 raz 1

    Fanatyzm korporacyjny jest niereformowalny...

  • n29a

    Oceniono 1 raz 1

    S*am na wasz i-postęp, jabłka jadam na śniadanie.

  • apollo111

    Oceniono 1 raz 1

    Chyba nie zasne....juz dawno smartfony mysla za uzytkownikow

  • tidus9

    Oceniono 3 razy 1

    "Pewnie dlatego, że każda decyzja tej firmy wzbudza wiele negatywnych emocji, nawet u osób, które iPhone’a nie miały, nie mają i mieć nie chcą."

    Otóż szanowny Panie, dzieje się tak ponieważ istnieje grono konsumentów świadomych. Tego samego niestety nie da się powiedzieć o niektórych fanach marki Apple. Mamy tutaj niestety do czynienia z kultem marki, a nie świadomym wyborem produktu. I ten artykuł jest świadectwem tego, że za wszelką cenę stara się Pan wymyśleć sposób by ochronić swój przedmiot kultu.

    Nie twierdzę, że telefony Apple nie są dobrymi telefonami. W pewnych kwestiach rzeczywiście są lepsze od konkurencji. W innych są słabsze... ot jak z każdym sprzętem.

    Otóż "postęp" zakłada zmianę na lepsze. W tym przypadku mamy do czynienia z regresem.

    "Tylko że kiedyś takie skojarzenia były z winylami, kasetami, płytami CD i wieloma innymi rzeczami, bez których nie wyobrażaliśmy sobie życia, a które musiały zniknąć, bo stawały się niepotrzebne. Cena postępu - rezygnuje się z jednego, by korzystać z drugiego."

    I tutaj wychodzi Pana dyletanctwo. Zmiana z winyli na kasety a później CD jest właśnie takowym regresem. Póki co nie istnieje lepszy format, zachowujący oryginalny bezstratny zapis nagrania aniżeli winyl. Prawdziwy audiofil to wie.

    Tak samo z bezprzewodowymi słuchawkami. Kabel będzie zawsze gwarantował lepszą jakąś dźwięku aniżeli przesyłanie sygnału bezprzewodowego. W żadnym przypadku nie możemy więc mówić o postępie.

    Pomijam już, że towary Apple'a jeśli chodzi o słuchanie muzyki... są zwyczajnymi śmieciami. Nawet stare iPody miały stosunek sygnału do szumu na poziomie naszej rodzimej Manty. Ale tego oczywiście też Pan nie wie.

  • kot_behemot53

    Oceniono 1 raz 1

    W artykule jest dokładnie 1 argument popierający rezygnację z mini-jacka: kwestia rozmiaru telefonu. Jest też coś o bezprzewodowych słuchawkach, ale nie rozumiem co to ma wspólnego ze złączem, szczególnie że bezprzewodowe słuchawki powstają już od dłuższego czasu na tradycyjne złącza. Czy ten ruch ma jeszcze jakiekolwiek zalety? Bo wady wynikające z niekompatybilności z resztą świata są oczywiste.

  • helowbora

    Oceniono 1 raz 1

    Ten skok na kasę będzie na pewno nieudany. Apple myśli, że zarobi na sprzedaży nowych słuchawek, ale to się nie uda. Chińczycy już przygotowali przejściówkę ze złącza lightning na mini-jacka i są gotowi do wprowadzenia jej na rynek.
    technogadzet.pl/2016/06/01/chinczycy-wyprzedzaja-plany-apple/

  • krzepki.harry

    Oceniono 9 razy 1

    "Owszem, sam słyszę różnicę np. między MP3 a FLAC".

    Jeżeli autor słyszę różnicę między dobrą empetrójką a flakiem, to znaczy że ma słuch nietoperza, gratuluję!

    Poza tym wszystkie te argumenty padły już wiele miesięcy temu, nie wiem po jaką cholerę odgrzewać tego starego kotleta TERAZ. Żeby wykazać swoje bezkrytyczne fanbojstwo? A jak inaczej to nazwać, jeśli nie padły żadne argumenty wskazujące korzyści z rezygnacji ze złącza jack dla użyszkodników? "Argument" o odchudzeniu smartfona DZIĘKI wyrzuceniu jacka traktuję jak żart. Czy ktoś czeka na smartfon o grubości zapałki?

  • okulele99

    0

    "podczas jazdy autobusem, na rowerze czy spacerów po mieście nie potrzebuję bezstratnej jakości - bo i tak zbyt wiele tracę, ze względu na otoczenie. "

    bo masz Panie, właśnie kiepskie słuchawki które nie tłumią za dobrze.

  • mandarinkaxxx

    0

    Jeśli brak kabli stanie się standardem to jestem bardzo za

  • farmer_mendoza

    0

    Zupełnie nic nie wiadomo, a tyle pisania i tłumaczenia Apple z kolejnego kroku, który zrobią, albo go nie zrobią. Jakość dźwięku spadnie, ale w autobusie nie jest ważna, strach przed nowościami, nowinki, zmiany,, bla bla, itd.

    Sam mam w domu przynajmniej 10 różnych sprzętów Apple, których używam z większą lub mniejszą satysfakcją, ale takie fanbojstwo jest nawet dla mnie ciężko strawne.

  • info0

    0

    Jak słuchawki bezprzewodowe dorównają jakościowo słuchawkom na 3.5mm/6.3mm to pogadamy. Panowie dziennikarze chyba high-endów nie słyszeli (np. Shure 835). Nawet moje SH-325 biją wszystkie bezprzewodowe jakie miałem (nawet Bose Quiet Comfort).

  • offon

    0

    Teraz każda krytyka, nawet rzeczowa, określana jest przez pismaków mianem "hejtu". Bo to kolejny artykuł, gdzie bezmyslnie uzywa sie tego modnego ostatnio słowa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX