NATO kontra Rosja. Kto zwyciężyłby w tym starciu? 

NATO powstało, by bronić Zachodu przed atakiem Związku Radzieckiego. Czy dzisiejsza Rosja jest potęgą militarną i czy miałaby szansę w konfrontacji z Sojuszem? Porównaliśmy potencjały Rosji i NATO.

Porównanie możliwości militarnych NATO i Rosji już na pierwszy rzut oka wygląda jednoznacznie. Wojska Sojuszu Północnoatlantyckiego mają wyraźną przewagę nad wojskami naszego wschodniego sąsiada. Jest tak z dwóch względów: połączone siły dwudziestu ośmiu państw powinny być potężniejsze, niż siła militarna jednego, nawet największego kraju na świecie. Liczby wskazują jednak na to, że w pojedynku z Rosją miażdżącą przewagę miałby również Stany Zjednoczone. W pojedynkę.

Su-24Su-24 AP / AP

NATO piętnaście razy silniejsze 

Siła militarna, to siła pieniędzy wydawanych na cele wojskowe. W tym starciu NATO zdecydowanie wygrywa - państwa Sojuszu wydają piętnaście razy więcej niż Rosja. Ponadto po naszej stronie jest gotowych walczyć 3,5 miliona żołnierzy. W rosyjskiej armii służy ok. 750 tys. wojskowych. Obie strony mają ok. 2,5 miliona rezerwistów. 

Wyrzutnia rakiet IskanderWyrzutnia rakiet Iskander Alexander Zemlianichenko (AP Photo/Alexander Zemlianichenko, file)

Dysproporcja jest też widoczna w uzbrojeniu. Sojusz dysponuje 5800 samolotami bojowymi. Na rozkaz Putina gotowych jest zaledwie 1300 maszyn. NATO dysponuje ok. 10 tysiącami czołgów przeciwko mniej niż 3000 rosyjskich maszyn. W przypadku okrętów wojennych przewaga NATO jest miażdżąca - proporcje wynoszą prawie 30:1. Nieco mniejsza dysproporcja dotyczy okrętów podwodnych - tych NATO ma ok. 150, Rosja ok. 60Rosja jest za to potęgą atomową - ma więcej głowic jądrowych niż wszystkie państwa NATO razem wzięte (ok. 8,5 tys. do ok. 8 tys.). 

C-130 Hercules, ćwiczenia NATOC-130 Hercules, ćwiczenia NATO KACPER PEMPEL / REUTERS / REUTERS

Nowocześniejsze wyposażenie wojska

Inna jest też skala zaawansowania technologicznego. NATO ma do dyspozycji wiele nowoczesnych machin wojennych takich jak ultraciche, niemieckie łodzie podwodne 212 wyposażone w polimerowe akumulatory. Natowskie czołgi również są potężniejsze: brytyjski Challenger 2 jest dwukrotnie masywniejszy od rosyjskich T-72s czy T-90. Starcie w powietrzu również powinno być łatwiejsze dla NATO, bo "nasze" myśliwce F-22 wydają się lepsze od "ich" Su-35.  

Dysproporcja pomiędzy USA a Rosją również jest gigantyczna. Amerykański budżet obronny to, według Miliatary Times, 560 miliardów dolarów, rosyjski - 40-60. Stany mają też liczniejsze oddziały lądowe - 1,35 mln żołnierzy.  

Okręt podwodny typu Oscar-IIOkręt podwodny typu Oscar-II Fot. Wikimedia Commons

Słaba wschodnia ściana 

To, że siły NATO w ogólnym rozrachunku przeważają nad siłami rosyjskimi, nie powinno nam dawać poczucia bezpieczeństwa. W latach 2014-2015 przeprowadzono bowiem oficjalne symulacje, które potwierdziły, że wojska rosyjskie pokonałyby wojska NATO na wschodniej ścianie sojuszu. Ryga i Tallin zostałyby zdobyte w zaledwie trzy dni. Wschodnia granica sojuszu dysponuje zbyt małą ilością wojska, broni, pojazdów, by dać odpór ewentualnej rosyjskiej agresji.  Estonia, Litwa i Łotwa mogą rzucić do boju w tym regionie ok. 16 tys. żołnierzy, siły rosyjskie liczą ok. blisko 70 tys. żołnierzy.

NATO kontra RosjaNATO kontra Rosja fot. Gazeta.pl

Wojna NATO-Rosja wojną totalną?

Konflikt pomiędzy NATO i Rosją raczej w najbliższej przyszłości nie nastąpi, czekają nas raczej dekady prężenia muskułów. Don DeBar, amerykański komentator polityczny, analizując zeszłoroczne napięcia na linii NATO-Rosja ocenił konsekwencje ewentualnego konfliktu. 

 Konfrontacja, w którą zaangażowałyby się NATO, USA i Rosja oznaczałaby albo koniec ludzkości, albo brak szans na jakąkolwiek komfortową przyszłość dla niej

Pełne zaangażowanie obu stron, bez zaangażowania broni jądrowej, powinno oznaczać zwycięstwo NATO. W przypadku wojny totalnej, atomowej, skutki byłyby opłakane dla całego świata.