9 lat temu Rosja "zaatakowała" ten kraj. Ochroni go Wielka Brytania?

Czy można stworzyć kopię danych całego państwa? Estonia ma taki plan. Z obawy przed ponowną rosyjską "inwazją" przenosi dane swoich obywateli do Wielkiej Brytanii. Decyzję tłumaczy w mocnych słowach.

W 2007 roku Estonia padła ofiarą jednego z najbardziej dotkliwych cyberataków ze strony, co niemal pewne, Rosji. Zaatakowano dziesiątki instytucji rządowych, przejęto dane, blokowano dostęp do serwisów za pomocą DDoS.

Ataki na estońskie zasoby internetowe rozpoczęły się pod koniec kwietnia 2007, wraz z eskalacją konfliktu na linii Moskwa - Tallin (jego powodem było usunięcie pomnika żołnierzy radzieckich z centrum stolicy Estonii). DoS-y spowodowały totalny paraliż estońskich serwisów - nie działały m.in. strony rządowe, witryny informacyjne oraz serwisy bankowe. 

- pisaliśmy w 2007 roku.

Dziś Estonia decyduje się na przełomowy krok, który ma nie dopuścić do powtórki takiej sytuacji.

Przeczytaj też: Ci przestępcy się nie patyczkują. 1300 złotych, albo żegnaj się z danymi.

Wszystkie dane obywateli przechowywane przez instytucje rządowe mają zostać skopiowane na serwery zlokalizowane w Wielkiej Brytanii. Chodzi o informacje pochodzące z banków, urzędów stanu cywilnego, ksiąg wieczystych i innych tego typu źródeł. 

Taavi Kotka, estoński minister do spraw bezpieczeństwa cyfrowego, w rozmowie z Financial Times zdradził w dość mocnych słowach powody decyzji.

Chcemy móc powiedzieć, że nasz kraj nadal istnieje, nawet jeśli nie będziemy już posiadać własnego terytorium.

Wyjaśnił też dlaczego skopiowanie cyfrowych danych będzie efektywne:

W zasadzie nie ma już nic, czego nie robimy cyfrowo.

Władze Estonii poinformowały, że w obliczu Brexitu podobne negocjacje toczą ze Szwajcarią.

To, że nasz wschodni sąsiad szuka czegoś w rodzaju "ambasady dla swoich danych" uznać można za znaczące. Jest to zarówno krok polityczny, mający na celu podkreślenie agresywnej polityki Rosji, jak i dowód na zaufanie do nowoczesnej technologii. Jak już pisaliśmy Estończycy stworzyli nawet... system do zarządzania całym krajem. Estońska strategia, nakreślona w roku 2014, jest więc konsekwentnie realizowana: kraj staje się niemal całkowicie zdigitalizowany.