Tak się zarabia na braku ostrożności użytkowników. 195 tysięcy dolarów w miesiąc

Twórcy Cerbera, jednego z najpotężniejszych wirusów z rodzaju ransomware, zarobili w ciągu miesiąca prawdziwą fortunę. Znamy sekret tego "sukcesu".

Check Point, firma zajmująca się cyberbezpieczeństwem, informuje o "sukcesie", jaki odnieśli twórcy wirusa Cerber. Tylko w czerwcu złośliwe oprogramowanie zainfekowało 150 tysięcy maszyn na całym świecie. Ataki, które polegają na blokowaniu dostępu do komputera, przyniosły przestępcom, według szacunków Check Point, prawdziwą fortunę - 195 tys. dol. 

Czytaj też: Wyjaśniamy jak uniknąć ataku ransomware. 

Hakerzy mają promocję

Cerber zaatakował użytkowników z 201 krajów. Skąd taka gigantyczna popularność tego kodu? Jego twórcy działają na zasadach wolnego rynku - stworzyli swego rodzaju program afiliacyjny. Udostępniają innym hakerom kod i oddają 60% prowizji z opłaty wniesionej przez właścicieli zainfekowanych maszyn. Przestępcy otrzymują dostęp do panelu administracyjnego zarządzającego wirusem. Jest on dostępny... w 12 językach.

Cerber dostępny jest również po polskuCerber dostępny jest również po polsku Fot. za www.bleepingcomputer.com

Ofiary są skłonne płacić, bo ransmoware szyfruje dysk - uniemożliwia dostęp do danych. Cena za ich odzyskanie jest słona  - wynosi 1 bitcoin czyli... ponad 2000 złotych. 

Czytaj też: Prowadzisz firmę? O tych aplikacjach musisz wiedzieć. 

Ostrożnie, bo zapłacisz

Cerber zazwyczaj do zainfekowania komputera ofiary wymaga interakcji. Użytkownik musi wykazać się nieostrożnością - otworzyć załącznik lub wejść na podejrzaną stronę. Dlatego najlepszym sposobem na uniknięcie zagrożenia jest zachowanie zdrowego rozsądku przy obsłudze komputera. 

Computer Weekly wyjaśnia, że Interopol wraz ze specjalistami z Kasperky Lab od lipca są na tropie przestępców.