7 września z Allegro zniknie gigantyczny dział. Wszystko przez restrykcyjną ustawę

Robert Kędzierski
Zmieniające się w Polsce prawo wymusza na sklepach internetowych i portalach aukcyjnych wycofanie ze sprzedaży wszystkich produktów związanych z e-papierosami. Co ze sprzedażą w tradycyjnych sklepach?

Już 7 września z Allegro znika potężny dział, w którym w tej chwili dostępnych jest 21 tysięcy przedmiotów. Chodzi o e-papierosy, których, ze względu na uchwaloną w zeszłym roku ustawę, nie będzie już można sprzedawać na odległość.

Czytaj też: Allegro twierdzi, że dzięki temu zarobisz nawet 500 złotych.

Oznacza to, że zarówno urządzenia, płyny uzupełniające, jak i akcesoria znikną z portali aukcyjnych i sklepów internetowych. Biuro Prasowe Allegro potwierdziło tę informację przesyłając nam poniższe oświadczenie.

W konsekwencji wprowadzonych zmian w ustawie, które wchodzą w życie z dniem 8 września 2016 roku, serwis zmuszony będzie dostosować się do nowych regulacji. Tym samym, w najbliższym czasie sprzedawcy oferujący produkty w kategorii E-papierosy i akcesoria zostaną poinformowani o nowelizacji oraz poproszeni o zakończenie ofert, które z dniem 8 września będą naruszać przepisy obowiązującego prawa. Oferty, które nie zostaną zakończone, będą usunięte przez administratorów serwisu w dniu 7 września br., również w tym czasie wprowadzone zostaną zmiany w regulaminie serwisu. W następstwie zmian kategoria E-papierosy i akcesoria zostanie usunięta.

Polska w światowej czołówce

Zakaz sprzedaży z pewnością przyniesie skutki dla całej branży, która do tej pory prężnie się rozwijała. Przewiduje to Jerzy Jurczyński, specjalista ds. public affairs ze stowarzyszenia eSmokig Associaton.

Konsekwencją wprowadzenia ustawy będzie poważna korekta rynku. Wysokie bariery progu wejścia na rynek i pozostania na nim zredukują liczbę firm, które dotychczas łączyły kompetencje importera, producenta i sprzedawcy detalicznego. Obecnie jest to kilkaset podmiotów. Należy się spodziewać konsolidacji mniejszych firm i wzmocnienie sieci franczyzowych, które detalistom zapewnią legalne produkty i wsparcie organizacyjne.

- wyjaśnia w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu 

Przybliżona wartość polskiego rynku e-papierosów wynosi 450 milionów złotych. Jesteśmy w ścisłej czołówce: drudzy w Europie i trzeci na świecie. Produkty tego typu kupuje ok. 1,5 miliona polskich konsumentów. 

Zmiany wszędzie, w Polsce najbardziej dotkliwe

Nowe prawo jest pochodną regulacji europejskich, zakaz sprzedaży "na odległość" nie obowiązuje jednak w całej Unii -  tu Polska wychodzi przed szereg. Według Jurczyńskiego restrykcyjne prawo może oznaczać definitywny koniec możliwości zakupienia online e-papierosów z terenu Polski.

Przepisy dyrektywy tytoniowej obowiązują we wszystkich krajach europejskich. Nie wszędzie wprowadzono zakaz sprzedaży e-papierosów przez Internet. Jednak zgodnie z polskimi przepisami, sprzedaż na odległość polskiemu konsumentowi będzie przestępstwem niezależnie od siedziby sprzedawcy. Ograniczenie to dotyczy również działalności chińskich portali i sklepów on-line. Polskie organy administracji państwowe mają spory arsenał skutecznych środków by zablokować tego typu aktywność. Czy zakaz sprzedaży transgranicznej będzie w Polsce fikcją zależy więc tylko i wyłącznie od tego, czy zostaną one użyte.

- stwierdza Jurczyński. I wyjaśnia, że nowa ustawa to w prawdziwe tsunami, które zmiecie z internetu wszystkie formy sprzedaży i promocji e-papierosów.

[...] . Do dnia wejścia w życie ustawy - zabraniającej reklamy i promocji papierosów elektronicznych - zamknięte zostaną wszystkie strony internetowe promujące marki papierosów elektronicznych i płynów do ich uzupełniania oraz związane z nimi profile w mediach społecznościowych.

Dziś trudno przewidzieć jakie skutki dla branży przyniesie nowa ustawa - wzrost jakości produktów dostępnych w sklepach "stacjonarnych", spadek ilości osób palących, czy tylko mniejsze dochody branży "e-papierosowej". Wiadomo tylko jedno: od 8 września zakup tego typu produktów będzie możliwy tylko w tradycyjnych sklepach.