LG V20 już oficjalnie - podwójny ekran, podwójny aparat, wymienna bateria. I to we flagowcu

Na konferencji LG w San Francisco zaprezentowano następcę hi-endowego modelu V10. To jeden z pierwszych smartfonów z nowym Androidem 7.0 Nougat na pokładzie. Na szczęście V20 zachował wiele cech, za które użytkownicy docenili V10. Wprowadza jednak sporo nowości.

Zacznijmy od obudowy wykonanej z aluminium (stop AL 6013) spełniającego surową normę wojskową MIL-STD-810 (odporność na upadek z wysokości 1,2 metra). W odróżnieniu od większości flagowych monolitycznych konstrukcji w LG V20 możemy zdjąć tylną klapkę i wyjąć baterię, co zapewne części użytkowników przypadnie do gustu. Skoro już jesteśmy z tyłu, to warto zauważyć czytnik linii papilarnych pod podwójnym obiektywem głównego aparatu. Stylistycznie V20 nawiązuje już bardziej do flagowego G5. Jednym się to spodoba, inni będą tęsknić za unikalnym designem V10.

LG V20LG V20 źródło: LG

W LG V20 mamy ten sam ekran jak w V10 - panel IPS 5,7 cala o rozdzielczości QHD (1440 x 2560 pikseli). Dodatkowy wąski wyświetlacz na samej górze jest teraz nieco dłuższy (160 x 1040 pikseli) i dwukrotnie jaśniejszy (68 nitów). Użytkownik ma nieco więcej miejsca na swoją sygnaturę (24 znaki zamiast 14 w V10). To oczywiście tylko jeden z miłych drobiazgów. Dużo ważniejsze jest to, co V20 ma w środku.

Klasa S wśród smartfonów?

A w środku znajdziemy chipset Snapdragona 820 (2 rdzenie Kryo 2,15 GHz i 2 rdzenie Kryo 1,6 GHz) z 4 GB pamięci RAM, grafikę Adreno 530 oraz 64 GB miejsca na dane z możliwością rozbudowy kartą microSD o kolejne 256 GB. Bateria nie powala pojemnością - 3200 mAh (w V10 było 3000 mAh). Ogniwo wspiera technologię szybkiego ładowania Quick Charge 3.0 Podsumowując: smarfonowa klasa S.

LG V20LG V20 źródło: LG

Jak zwykle miłośnicy audio w przypadku tej serii powinni czuć się dopieszczeni. Przetwornik cyfrowo-analogowy ESS SABRE ES9218 o rozdzielczości 32 bitów i próbkowaniu 192 kHz zapewnia jakość dźwięku z najwyższej mobilnej półki. Wbudowane trzy mikrofony kierunkowe mogą nagrywać audio w rozdzielczości 24 bitów i próbkowaniu 48 kHz o maksymalnej głośności aż 132 dB. Chciałbym kiedyś zabrać LG V20 na koncert i przekonać się czy faktycznie podoła temu zadaniu. Poza tym smartfon otrzymał również certyfikat marki Bang&Olufsen, co już o czymś świadczy.

Czytaj też: LG V10 - to jeden z najpotężniejszych smartfonów na rynku [RECENZJA]

Spore zmiany widać w sekcji foto/wideo. Zgodnie z obowiązującym aktualnie trendem V20 ma podwójny obiektyw głównej cyfrówki. Konfiguracja zbliżona jest do tej jaką znamy z G5 - modułowi 16 MP ze światłem f/1.8 i optyczną stabilizacją obrazu towarzyszy mniejsza jednostka 8 MP (światło f/2.4) z obiektywem szerokokątnym (135 stopni). Technologia stabilizacji obrazu Steady Record 2.0 bazuje na rozwiązaniu Qualcomm wykorzystującym żyroskopy oraz system analizy strumienia obrazu (DIS) śledzący ruchy rejestrowanych obiektów.

 

Tanio skóry nie sprzeda

Amerykańska premiera rynkowa LG V20 odbędzie się już pod koniec września. Smartfon będzie tam kosztować 649 dolarów. Widać, że nie jest to propozycja dla masowego odbiorcy. Ale za taką cenę faktycznie możemy dodać kawał porządnego mobilnego sprzętu. Kiedy premiera w Polsce? Tego jeszcze nie wiemy.

Więcej o: