Decyzje unijnych urzędników mogą cię nie obchodzić. Ale ta wpłynie na każdego internautę

Robert Kędzierski
Komisja Europejska przyjęła nowy plan rozwoju internetu na terenie całej wspólnoty. Unijne pomysły mają zmienić życie internautów na lepsze.

Dostęp do internetu stanie się czymś w rodzaju prawa gwarantowanego. Tak można zinterpretować plan rozwoju przyjęty przez Komisję Europejską.

Czytaj też: LTE czyli co? Sprawdź jak działa naprawdę szybki internet. 

W założeniach projektu, o których donosi BBC, poruszono zarówno kwestie internetu mobilnego, jak i dostępności do sieci. Jean-Claude Juncker chce, by do roku 2020 każde z unijnych miast rozwinęło technologię 5G. Przypomniał jednocześnie, że wciąż trwają prace nad tą technologią, a standard ma być wypracowany do roku 2018. Już dziś operatorzy powinni jednak myśleć w jaki sposób przekuć prace badawcze na konkretne produkty służące konsumentom.

Unia chce też, by do roku 2020 każdy miał dostęp do bezpłatnej sieci WiFi - przynajmniej tam "gdzie znajduje się centrum życia społecznego". W praktyce: w każdej bibliotece, w parku, na placach zabaw, budynkach użyteczności publicznej. 

Błyskawiczna sieć dla każdego

Do roku 2025 każde gospodarstwo domowe w Unii powinno mieć dostęp do internetu o prędkości nie mniejszej niż 100 Mbps. Szpitale, urzędy, administracja publiczny mają korzystać z internetu o prędkości wynoszącej co najmniej 1GBps. 

Wielka zmiana w roamingu

W czerwcu przyszłego roku na terenie UE  mają zniknąć opłaty za roaming. W zeszłym tygodniu Komisja zaprezentowała wstępną propozycję dotyczącą szczegółów tego rozwiązania. A te okazały się niezbyt korzystne dla konsumentów. Jak już pisaliśmy roaming miał być darmowy jedynie przez 90 dni w roku. 

Dziś wiadomo, że te propozycje są nieaktualne, Komisja się z nich wycofała, wkrótce ma przedstawić nowe rozwiązanie.

Decyzje Unii oznaczają technologiczną rewolucję, która czeka nas w najbliższych latach. Internet będzie coraz szybszy i coraz bardziej powszechny. To dobra wiadomość dla wszystkich internautów. 

Więcej o: