Polak kierował gangiem hakerów. Ukradł blisko milion funtów. Wpadł przez żenujący błąd

Robert Kędzierski
Brytyjska policja chwali się swoim sukcesem - rozbiła gang cyberprzestępców i doprowadziła do skazania kierującego nim Polaka. Ten do tej pory mógłby cieszyć się wolnością, gdyby nie jeden błąd.

29-letni Polak, mieszkający w Wielkiej Brytanii, był według tamtejszej policji przywódcą gangu cybeprzestępców. Mężczyzna został właśnie skazany na pięć lat więzienia za kierowanie kilkoma atakami, w których łupem padło około 840 tys. funtów.

Czytaj też: 7 ulubionych narzędzi cyberprzestępców. Zobacz, co ci grozi. 

Do ataków doszło w grudniu 2014 r. Ofiarami byli klienci australijskiego banku. I to właśnie tamtejsze służby natrafiły na trop wiodący do Wielkiej Brytanii. W wyniku długiego śledztwa udało się zidentyfikować adresy IP powiązane z kontami bankowymi, na które przelewano ukradzione pieniądze.

Polak kierował gangiem cyberprzestępcówPolak kierował gangiem cyberprzestępców Fot. http://news.met.police.uk

Żenująca wpadka Polaka

Śledczy mieli nieco szczęścia. Polak, który kierował gangiem, użył do transferu domowego komputera i łącza zamówionego na własne nazwisko. W grudniu 2014 dokonano przeszukania jego mieszkania. Na zarekwirowanym sprzęcie znaleziono dowody potwierdzające jego udział w atakach.

Skazany odgrywał kluczową rolę w dużej siatce kryminalistów odpowiedzialnych za kradzież sporych sum przy użyciu szkodliwego oprogramowania. Pieniądze wyprowadzano za pośrednictwem podstawionych osób. Wyrok jest konsekwencją długiego i skomplikowanego śledztwa. Dowodzi naszej determinacji względem cyberprzestępców

- wyjaśniła Jody Stanger, jedna z policjantek zaangażowanych w śledztwo. 

Aresztowano drugiego Polaka

Jednymi z najbardziej obciążających dowodów były wiadomości SMS, które potwierdziły współudział innego Polaka w przestępstwie. Pełnił on rolę "słupa", którego konto było wykorzystywane do transferów. Za pranie pieniędzy skazano go na trzy lata więzienia. 

Brytyjska policja informuje, że dowodzący gangiem jest odpowiedzialny również za inne ataki, w których ofiarami były brytyjskie firmy budowlane. Zaatakowani pobrali załącznik do e-maila zawierający szkodliwe oprogramowanie. Kod pozwolił na atak typu man-in-the-middle - w wyniku przejęcia danych logowania do banku polscy przestępcy byli w stanie dokonać przelewu na kontrolowane przez siebie konto. 

Czytaj też: Ci groźni brytyjscy rabusie wpadli przez... skarpetki w paski. 

Łączne straty spowodowane przez Polaków szacowane są na 840 tys. funtów. Kierujący gangiem przelał na swoje konto 39 tys. funtów.

 

ZZobacz też: Haker "Pocket" wpadł w ręce policji. Wyłudził z banku pół miliona złotych