Tesla S przyspiesza najszybciej na świecie. Wystarczyła aktualizacja oprogramowania

Takim wynikiem jest zaskoczony nawet sam Elon Musk. Po ostatniej aktualizacji oprogramowania i niespodzianki w postaci trybu Ludicrous Plus z Tesli S P100D wyciśnięto rekordowo krótki czas potrzebny do osiągnięcia prędkości 60 mil na godzinę (około 100 km/h).

Pod koniec grudnia Tesla S P100D otrzymała aktualizację oprogramowania z kilkoma okolicznościowymi niespodziankami (tzw. easter eggs). Jedną z nich okazał się usprawniony tryb Ludicrous, w którym przyspieszenie elektrycznego auta dosłownie wbija kierowcę w fotel.

Według początkowych zapowiedzi Elona Muska Tesla S w tym trybie jest w stanie osiągnąć prędkość 60 mil/h (około 96,5 km/h) w zaledwie 2,5 sekundy, a ostatnia aktualizacja miała skrócić ten czas w nieznacznym stopniu (o raptem 0,1 sekundy). Jak jednak wykazały testy magazynu Motor Trend tryb Ludicrous Plus pozwolił wycisnąć jeszcze bardziej 'absurdalny' wynik... 2,28 sekundy.

Żadne auto produkcyjne, które do tej pory przeszło restrykcyjne testy Motor Trend nie było w stanie przekroczyć bariery 2,3 sekundy od 0 do 60 mil/h. Przyspieszenia Tesli S nie pobili nawet tacy potentaci jak Ferrari, Porsche czy McLaren.

Czy kolejne generacje elektrycznych pojazdów od Elona Muska będą wymagać zakładania kombinezonów przeciwprzeciążeniowych?

Czytaj też: Musk ma powody do zadowolenia. Ten wykres udowadnia, że jego wizja przyszłości motoryzacji się spełnia