Tegoroczny iPhone może być najbardziej przełomowym i najdroższym od lat. Cena sięgnie 7000 złotych?

Robert Kędzierski
Według nieoficjalnych doniesień tegoroczny model iPhone'a może być całkowitą rewolucją. Rewolucją, za którą użytkownikom przyjdzie zapłacić więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Czy możliwe, że granica 7000 zł zostanie przekroczona?

W sieci pojawia się coraz więcej doniesień dotyczących kolejnego modelu iPhone'a. Urządzenie Apple zapowiada się przełomowo.

Według prognoz iPhone 8 będzie miał ekran OLED o przekątnej 5,8 cala. Optycznie bardziej powiększy go niemal całkowity brak ramek oraz wyeliminowanie fizycznych przycisków. "Home" ma być wbudowany w ekran, a pozostałe przyciski "wtopione" w obudowę. A i ona się zmieni. Ma być wykonana z kutej stali. 

Czytaj też: Oto superdrogi komputer Apple. Ma zastąpić tańszy model. 

Użytkowanie iPhone'a ma zrewolucjonizować również technologia 3D Sensing - rozpozna twarz właściciela i pozwoli korzystać z rozwiązań VR i AR.

Droga rewolucja

Najnowszy iPhone  ma być również drogi - mówi się o cenie większej niż 1000 dolarów. A to, po doliczeniu podatku VAT, sprawi, że w Polsce smartfon Apple w najdroższej wersji może kosztować grubo ponad 6000 zł. Cena może sięgnąć nawet okolic 7000 zł, ale w tej cenie Apple musiałby zaprezentować wersję 512GB. 

Cena iPhone'a 7 Plus w wersji 256GB w amerykańskim sklepie Apple.com wynosi 969 dol. Po przeliczeniu kursu daje to 3 915 zł. Cena w sklepie Apple.pl - 4 999,00 zł - jest nieco większa niż wynikałoby to z doliczenia podatku VAT. Możliwe, że nowy iPhone, nazywany przez media iPhonem 8 lub iPhonem X, zostanie wyceniony znacznie drożej. 

Według przewidywań analityków na rynku będą też dostępne tańsze wersje iPhone'a.

Więcej o: