Xiaomi dołącza do największych. Ten krok pozwoli uniezależnić się od dostawców

Chińska firma Xiaomi znana głównie z produkcji atrakcyjnych cenowo smartfonów pracuje nad własnym procesorem. Pierwszy autorski układ ma zostać zaprezentowany jeszcze w tym miesiącu.

Obecnie na rynku działa kilka firm produkujących procesory do naszych smartfonów. To one dostarczają ten ważny podzespół do smartfonów zdecydowanej większości firm. Najczęściej spotykane są układy Snapdragon od firmy Qualcomm, a w tańszych smartfonach także produkty firmy MediaTek.

Na rynku działają jednak trzy firmy, które projektują własne procesory do swoich urządzeń. To trzej najwięksi producenci smartfonów: Samsung produkujący procesory Exynos, Apple z układem z serii Apple A (zamawia produkcję u zewnętrznych firm) i Huawei produkujący procesory HiSilicon Kirin.

Ambicje dołączenia do tej trójki ma jednak także Xiaomi, które przez pewien czas było już trzecim największym producentem smartfonów na świecie. Firma pracuje nad własnym procesorem już od ponad 1,5 roku, jednak teraz pochwaliła się, że własny układ pokaże już 28 lutego.

Nazwano go "Pinecone" (ang. "szyszka"). Ma być układem ze średniej półki z ośmioma energooszczędnymi rdzeniami Cortex-A53. Pierwszym smartfonem napędzanym przez Pinecone będzie prawdopodobnie Xiaomi Mi 5c. 

Co zyska na tym Xiaomi? Przede wszystkim uniezależni się od firm Qualcomm i MediaTek. Niedawno głośno było o LG, które prawdopodobnie nie wykorzysta w swoim nadchodzącym flagowców procesorów Snapdragon 835, ponieważ Qualcomm priorytetowo potraktował Samsunga. Autorski procesor pozwoli uniknąć podobnych sytuacji.

Po drugie Xiaomi może w ten sposób obniżyć cenę produkcji swoich komórek. Dzięki temu może minimalnie obniżyć cenę końcową telefonów (lub zwiększyć marżę).

To co dla Xiaomi ma oznaczać zyski dla MediaTek może oznaczać straty. Firma ta nie radzi sobie ostatnio najlepiej, a decyzja Xiaomi może oznaczać zmniejszenie lub całkowitą rezygnację z zamówień na procesory tej firmy.

Więcej o: