Legendarna marka telefonów powraca w wielkim stylu. Jedno zdjęcie zdradziło plan

Robert Kędzierski
Już wkrótce na rynku zadebiutuje nowa seria urządzeń sygnowana marką Motorola. Do sieci wyciekło zdjęcie, które jest dowodem na to, że w ofercie Lenovo, właściciela brandu, pojawią się urządzenia dla każdego. Czy jednak chiński gigant ma szansę konkurować z topowymi markami?

Do sieci wyciekło zdjęcie, dzięki któremu możemy przewidzieć jak będzie wyglądał powrót legendarnej marki Motorola. Przypomnijmy, że Lenovo po jej przejęciu zdecydował się na sygnowaniu smartfonów nowocześniej brzmiącą nazwą "Moto" i usunął logo Motoroli.  Ostatnio jednak uderzył się w pierś i przyznał, że strategia była błędem.

Motorola wróci na rynek oferując kilka smartfonów.  Każde z urządzeń przeznaczone jest dla dla użytkownika o odmiennych potrzebach. Oto ich lista: 

  • moto z play - ekran 5,5 cala, moduły
  • moto z force - ekran 5,5 cala (chroniony Shatter Shield), modły, 1Gb LTE
  • moto x - ekran 5,2 cala, ekran 3D Glass, Smart Cam
  • moto gS, ekran 5,2 cala, obudowa metalowa
  • moto gS+, ekran 5,5 cala, podwójny aparat
  • moto e - ekran 5 cali
  • moto e plus - ekran 5,5 cali, akumulator o pojemności 5000 mAh
  • moto c - ekran 5 cali
  • moto c plus - ekran 5 cali HD, akumulator o pojemności 4000 mAh. 

Największe zainteresowanie wzbudzają Moto Z2 Play i Moto Z2 Force (z 5,5 calowym ekranem), a także Moto X (z wyświetlaczem 5,2 cala). Fanów dużych ekranów powinny zainteresować modele G5S Plus i E Plus (również będą mieć 5,5 calowe ekrany). 

Czytaj też: Zanim powstały smartfony Motorola zadziwiła świat tym urządzeniem. 

Miejmy nadzieję, że smartfony sygnowane logiem Motoroli spełnią oczekiwania użytkowników. Lenovo próbuje konkurować z największymi producentami poprzez jednoczesne wprowadzenie bardzo szerokiej gamy spójnych smarfonów. Dla konsumentów taka strategia jest całkiem korzystna. Jest częścią strategii przyjętej przez Lenovo. 

Czytaj też:  "Telefon jak szwajcarski scyzoryk to błąd. Telefon modułowy to przyszłość". Nasz wywiad z Aymarem de Lencquesaing, szefem Lenovo. 

Nowa Nokia 3310 [PIERWSZE WRAŻENIA]