Naukowcy odradzają korzystanie z tego serwisu. Wcale nie chodzi o Facebooka

Robert Kędzierski
Brytyjscy naukowcy postanowili zbadać czy korzystanie z portali społecznościowych niesie ze sobą jakieś skutki. Jeden z nich wpędza nas w złe samopoczucie.

Królewskie Towarzystwo Zdrowia Publicznego z Wielkiej Brytanii sprawdziło jak korzystanie z portali społecznościowych odbija się na zdrowiu użytkowników. W ankiecie wzięło udział 1500 osób w wieku od 14 do 24 lat aktywnie korzystających z Facebooka, Snapchata, YouTube, Twittera i Instagrama.

Jak wyjaśnia Quartz analizowano takie aspekty jak odczuwanie lęku, poczucie więzi i tożsamości, problemy ze snem, postrzeganie własnego ciała.

Z analiz wynika, że najgorszy wpływ na użytkowników ma Instagram. Zwiększa uczucie niepokoju i zaburza odbiór własnego ciała.

Portal w łatwy sposób doprowadza dziewczęta i kobiety do poczucia, że ich ciało nie jest tak dobre jak ciało osób, które używają filtrów i innych sposobów edycji zdjęć, by wyglądać idealnie

- czytamy w raporcie.

Wyidealizowany wizerunek ciała ma powodować nierealistyczne wymagania i strach przed wykluczeniem.

Pozytywna strona social media

Według raportu korzystanie z portali społecznościowych nie przynosi jedynie negatywnych skutków. 70 proc. ankietowanych stwierdziło, że za pomocą serwisów uzyskuje emocjonalne wsparcie oraz poczucie możliwości wyrażenia siebie.

Naukowcy z Uniwersytetu Kopenhaskiego przeprowadzili w zeszłym roku badania, które potwierdziły, że warto na jakiś czas porzucić portale społecznościowe - np. Facebooka. Mniej więcej tygodniową przerwę powinni sobie zrobić zarówno ci, którzy od portalu są wręcz uzależnieni, jak i mało aktywni użytkownicy.

Więcej o: