Agenci CIA włamywali się do automatów z batonikami w siedzibie agencji. Zjedli towar za 12 tys. zł

Robert Kędzierski
CIA odkryło, że z automatów ze słodyczami zamontowanymi w siedzibie agencji znika towar. Winowajców znaleziono. Wykorzystali niezwykle podłą sztuczkę.

Z automatów z napojami i słodyczami zainstalowanymi w CIA pewnego dnia zaczęły znikać słodycze. Manko szybko urosło do kwoty 3300 dol., co skłoniło przełożonych do uruchomienia monitoringu. 

Szybko okazało się, że za znikający towar odpowiada kilku agentów. Jeden z nich odkrył bowiem jak oszukać automat i podzielił się wiedzą z innymi. Maszyny w siedzibie CIA akceptowały wiele metod płatności. Jedną z nich były karty przedpłacone FreedomPay. Mężczyzna odkrył jak płacić nimi nie nie mając na koncie żadnych pieniędzy

Przed dokonaniem zakupu wystarczyło odłączyć kabel sieciowy. Następnie należało dokonać zakupu i podać numer karty. Maszyna odłączona od sieci realizowała transakcję zakładając, że osoba, która posługuje się kartą ma na niej środki, a jeśli nie to je uzupełni. Mechanizm ten był prawdopodobnie stworzony po to, by w razie awarii internetu nie pozbawiać konsumentów tej konkretnej metody płatności. 

Czytaj też: Jak się pracuje w Amazonie? Mają tam duży wybór słodyczy z automatu. 

Producenci automatu nie spodziewali się, że ich dobra wola zostanie wykorzystana. CIA, które o śledztwie przeprowadzonym w latach 2013-14 poinformowała dopiero kilkanaście dni temu, zwolniła agentów. Odebrano im odznaki i zapowiedziano postawienie zarzutów kryminalnych.W  tym wypadku nazywanie były pracowników agencji hakerami można uznać za obraźliwe dla hakerów. 

24, 25 50. Zapamiętaj te cyfry. Bo to one zdecydują o tym, jak będzie wyglądać twoje wideo

Za Washington Examiner via Zaufana Trzecia Strona