Słynny serwis z torrentami wraca do kopania kryptowaluty. Użytkownicy zgłaszają obciążenie procesorów w komputerach

Jak informowaliśmy w połowie ubiegłego miesiąca, The Pirate Bay przeprowadziło testy wydobywania kryptowaluty z pomocą komputerów użytkowników odwiedzających stronę. Wygląda na to, że ich efekt okazał się pozytywny.

W kodzie źródłowym reklamy na popularnej witrynie indeksującej torrenty zaszyto skrypt, którego wykorzystanie zaprzęga moc obliczeniową danego komputera i w ten sposób pomaga serwisowi wydobywać wirtualną walutę o nazwie Monero.

Na razie żaden z użytkowników, który zauważy podwyższony poziom obciążenia procesora po wejściu na The Pirate Bay nie ma możliwości ręcznego wyłączenia mechanizmu. Jak podaje serwis TorrentFreak, jedynym rozwiązaniem jest włączenie blokady reklam, czyli tzw. AdBlocka. Tylko w ten sposób można uratować procesor przed nadmiernym obciążeniem.

Powód kopania jest dość oczywisty. Serwisy indeksujące torrenty nie mogą za bardzo polegać na standardowych reklamach jako źródle swoich dochodów, zatem zaczynają szukać alternatywnych metod finansowania. Jedną z nich jest kopanie kryptowaluty, a jak się okazuje, The Pirate Bay zapragnęło wykorzystać do tego miliony komputerów użytkowników odwiedzających codziennie serwis.

Czytaj też: Bitcoin jest nie do zatrzymania. Po raz kolejny kurs kryptowaluty pobił rekord

Działanie The Pirate Bay niesie ze sobą ryzyko dla samego serwisu i spowodować w przyszłości problemy z jego działaniem. W ubiegłym tygodniu Cloudfare, jedna z dużych firm zajmujących się dostawą usług dostarczania treści (CDN) zablokowała inny serwis z torrentami (ProxyBunker), oznaczając kod służący do kopania kryptowaluty na tej stronie jako złośliwe oprogramowanie.

Co łączy iPoda z filmem "2001: Odyseja Kosmiczna"?