Polscy gracze czekali na to od lat. Steam wreszcie pozwala płacić w złotówkach. Czy jest taniej?

Daniel Maikowski
Największy na świecie cyfrowy sklep z grami od kilkudziesięciu godzin pozwala na płatności w złotówkach. To świetna wiadomość dla polskich graczy, szczególnie że zastosowany przelicznik wydaje się atrakcyjny

Steam to największa i (chyba) najpopularniejsza platforma cyfrowej dystrybucji gier, która w 2012 roku została uruchomiona przez Valve. Dotychczas polscy gracze za zakupy w sklepie płacili w euro, co wiązało się z wieloma niedogodnościami.

To jednak już przeszłość. Kilkadziesiąt godzin temu na Steam doszło bowiem do małej rewolucji. Euro zostało zastąpione przez złotówki. Oznacza to, że nie musimy już sami przeliczać cen poszczególnych gier. Możemy również w łatwy sposób porównać je z cenami w polskich sklepach - bez potrzeby korzystania z kalkulatora walutowego.

Jest taniej, ale...

To jednak nie koniec korzyści. Pobieżne porównanie cen najpopularniejszych gier - przed i po ich przewalutowaniu - pokazuje, że w większości przypadków jest nieco taniej. Do porównania cen zastosowałem przelicznik 4,2487 (z 15 listopada 2017).

Spośród wybranych przeze mnie tytułów, tylko w jednym przypadku cena w złotówkach jest wyższa od tej w euro. Chodzi o Wolfenstein 2: The New Colossus. Pozostały gry są dziś tańsze niż przed zmianą waluty, a w przypadku jednego z największych hitów ostatnich miesięcy, czyli PlayerUnknown's Battlegrounds, obniżka sięga prawie 55 zł.

Należy przy tym pamiętać, że taniej wcale nie oznacza tanio. Nowe gry na Steam są przeważnie droższe od pudełkowych wersji gier w polskich sklepach. Football Manager 2018, który na platformie Valve kosztuje 235,99 zł, można nabyć już za 159 zł, Z kolei Assassin's Creed: Origins w wielu innych sklepach bez problemu kupimy za 189 zł.

Kupowanie nowości na Steam nadal jest więc mało opłacalne. Sprawa wygląda inaczej w przypadku wyprzedaży, które cyfrowy sklep organizuje kilka razy w roku. Tutaj często można natrafić na kapitalne promocje, a świetne gry są często wyceniane na 20-30 zł.

GOG.com również obniża ceny

Na wprowadzenie płatności przez Steam zareagował również konkurencyjny GOG.com, który niedawno wystartował w polskiej wersji językowej. Założony przez warszawski CD Projekt sklep wydał oficjalny komunikat, w którym poinformował, że uważnie przygląda się ostatnim działaniom platformy Valve, a klienci mogą spodziewać się korekt cen gier.

Chcemy Was zapewnić, że monitorujemy sytuację i reagujemy w każdym przypadku, kiedy gra oferowana na GOG-u ma wyższą cenę niż na Steamie. Dołożymy wszelkich starań, aby jak najszybciej uzyskać zgodę naszych partnerów na obniżenie cen ich produktów

- czytamy w oświadczeniu GOG.com

Jeśli wprowadzenie płatności złotówkami przez Steam doprowadzi do jeszcze bardziej zażartej rywalizacji pomiędzy platformami cyfrowej dystrybucji gier, to - jako gracze - możemy się z tego tylko cieszyć. Większa konkurencja oznacza bowiem niższe ceny.

***

Co łączy smartfony z chińską propagandą komunistyczną?