PSL chce nawet 500 zł dodatku dla rencistów i emerytów. Projekt w Sejmie. ZUS: "Nie zdążymy, nie mamy środków"

Robert Kędzierski
Polskie Stronnictwo Ludowe drugi raz próbuje przeforsować w Sejmie swój pomysł na nowe świadczenie dla emerytów i rencistów. Wskazuje też skąd wziąć na to pieniądze. I to niemałe.

PSL informuje, że Sejm zajmie się jego projektem ustawy, która umożliwiałaby wypłatę jednorazowego świadczenia dla najbardziej potrzebujących rencistów i emerytów. Według projektu ludowców mieliby oni otrzymać od 300 do 500 zł. PSL podaje następujące wyliczenia:

  • jeżeli świadczenie lub suma świadczeń przysługujących osobie uprawnionej nie przekracza kwoty 1000 zł otrzyma ona dodatek w wysokości 500 zł;
  • jeżeli świadczenie lub suma świadczeń przysługujących osobie uprawnionej wynosi powyżej 1000 zł, ale nie więcej niż 1500 zł otrzyma dodatek w wysokości 400 zł;
  • jeżeli świadczenie lub suma świadczeń przysługujących osobie uprawnionej wynosi powyżej 1500 zł, ale nie więcej niż 2000 zł otrzyma dodatek w wysokości 300 zł.

Pieniądze miałyby pozwolić "starszym i chorym osobom godnie spędzić święta". 

Partia Kosiniak-Kamysza wylicza, że realizacja ustawy kosztowałaby ok. 2,8 mld złotych. Skąd jednak wziąć na to pieniądze? Ludowcy podpowiadają:

Jeśli wierzyć Wicepremierowi Morawieckiemu to już teraz nadwyżka w budżecie wynosi blisko 5 mld zł. Nie ma zatem przeciwskazań, aby część tej kwoty mogła zostać przeznaczona dla najbiedniejszych emerytów. Ponadto Narodowy Bank Polski odnotował za 2016 rok zysk w wysokości przeszło 9 miliardów złotych. Zgodnie z ustawą o NBP 95% tej kwoty zasiliło budżet państwa

- czytamy na stronach Stronnictwa.

ZUS krytyczny

Pomysł PSL, pierwszy raz zgłoszony do Sejmu we wrześniu, skrytykował ZUS. W oficjalnym piśmie czytamy, że nie da się zrealizować ustawy. Zakład podaje dwa powody. Po pierwsze proponowana przez ludowców zmiana wymagałaby rocznego vacatio legis. Tyle bowiem, zdaniem ZUS, trzeba czasu, by zmodyfikować system informatyczny, który umożliwiłby obliczenie komu dodatek się należy i w jakiej wysokości. Gdyby ustawa weszła w życie 30 listopada ZUS nie zdążyłby jej zrealizować. 

Czytaj też: Emerytury każdego dnia kosztują nas setki milionów złotych. Mamy wyliczenia. 

Drugi powód to pieniądze. Zakład oświadcza, że "ustalony w ustawie budżetowej na rok 2017 poziom wydatków budżetu państwa w części 73 ZUS oraz Funduszu Ubezpieczeń Społecznych czy Funduszu Emerytur Pomostowych, których dysponentem jest Zakład, nie uwzględnia środków na sfinansowanie tego typu wydatków".

Rząd zgłasza własne "500+ dla emerytów"

O tym, że rząd PiS pracuje nad własną wersję dodatku dla emerytów wiemy już od wakacji. Początkowo zakładano, że  raz do roku dodatek 500 zł mogliby otrzymywać seniorzy z emeryturami do 1500 zł brutto miesięcznie. Dodatkowe świadczenia miałyby kosztować budżet 2,5 mld zł, a wypłaty miałyby ruszyć w przyszłym roku. Nie wiadomo więc, czy Sejm przegłosuje projekt zgłaszany przez PSL, czy zajmie się projektem, nad którym pracuje resort minister Rafalskiej. Pierwsze czytanie projektu ludowców odbędzie się w środę. 

***

500 plus i sprawiedliwość społeczna wg PSL

Więcej o: