Z tej nowości na Instagramie nie będziecie zadowoleni. Już teraz budzi protesty wśród użytkowników

Wiele zmian wprowadzonych w ostatnim czasie na Instagramie nie spotkało się z ciepłym przyjęciem ze strony dużej części użytkowników. Podobny los spotkał wprowadzana właśnie nowość. Ma ona szansę rozjuszyć jeszcze większą grupę.

Od pewnego czasu Instagram prowadził testy nowej funkcji polecającej zdjęcia i filmy osób, które spotkały się z dużym zainteresowaniem wśród naszych znajomych. Do tej pory można było do nich dotrzeć samodzielnie i w sposób mniej wymuszony. Teraz takie treści będą pojawiać bezpośrednio w naszym strumieniu aktualności. W praktyce oznacza to posty osób, których możemy kompletnie nie znać.

Rekomendowane posty będą się pojawiać w liczbie od 3 do 5 dziennie i w początkowej fazie działania możemy je tymczasowo schować. Oczywiście docelowo taka funkcja zostanie nam zapewne odebrana. Sytuacja zacznie zatem przypominać nieco 'bałagan' jaki znamy z aktualności na Facebooku (cudze treści, reklamy, brak chronologii). Część użytkowników zabrała już głos w sprawie nowej funkcji, a ich opinie nie zostawiają na serwisie suchej nitki.

W obecnej fazie nowa funkcja jest już wdrażana dla wszystkich użytkowników aplikacji dla Androida oraz iOS. Dokładnie nie wiadomo kiedy cała operacja zostanie zakończona. Na szczęście jak twierdzą sami przedstawiciele Instagrama, rekomendowane treści będą się pojawiać dopiero po obejrzeniu przez użytkownika całej zawartości swojego strumienia aktualności.

Czytaj też: Facebook Messenger nadal rośnie. Z tego komunikatora korzysta już 1,3 mld ludzi na całym świecie

Czy takie tłumaczenie w obliczu przymuszania do konsumpcji nieproszonych treści okaże się wystarczające? O tym musicie zadecydować sami. Mnie osobiście te argumenty nie przekonują, ale jak wiadomo biznes (a na taki aspekt niewątpliwie 'włodarze' Instagrama zwracają ogromną uwagę) rządzi się swoimi prawami.

Zbigniew Grycan: Dobrze mi się wiodło, bo przede wszystkim dbałem o jakość swoich produktów [NEXT TIME]