Wiemy już kiedy wystartuje Falcon Heavy. Elon Musk potwierdził prawdopodobną datę

Pomimo początkowych opóźnień, rakieta Falcon Heavy ma wystartować już za kilka dni. Elon Musk właśnie potwierdził na Twitterze planowany termin startu.

Przygotowania do startu najcięższej z będących obecnie w użytku rakiet nośnych na świecie dobiegają nareszcie końca. Prace nad Falconem Heavy trwały kilka lat, a pierwszy start miał odbyć się w styczniu 2018 roku.

Kilka dni po Nowym Roku SpaceX pochwaliło się filmem, na którym rakieta była już ustawiona pionowo na stanowisku startowym kosmodromu Kennedy’ego na przylądku Canaveral.

Kilka dni później miał się odbyć statyczny test silników, a później w tym miesiącu start rakiety. Teraz wiadomo już, że Falcon Heavy poleci w kosmos dopiero 6 lutego 2018.

Początkowo data ta była nieoficjalna, jednak chwilę później została potwierdzona przez Elona Muska:

Pierwszy lot Falcona Heavy planujemy na 6 lutego ze stanowiska startowego Apollo 39A w kosmodromie Kennedy’ego

- zdradził na Twitterze szef SpaceX.

Obowiązkowy statyczny test 27 silników miał miejsce już kilka dni temu. Każdy z trzech modułów został sprawdzony bez odrywania rakiety od Ziemi. Falcon zrobił wtedy sporo "dymu" na przylądku Canaveral:

Niemniej widowiskowy ma być pierwszy start rakiety. Firma planuje sprowadzić na Ziemię wszystkie trzy człony rakiety, co będzie sporym wyzwaniem.

Na pokładzie właściwej części Falcona Heavy znajdzie się należąca do Elona Muska wiśniowa Tesla Roadster. Jakby tego było mało, wystrzelony w kierunku Marsa ładunek będzie nieustannie odtwarzać pochodzącą z 1969 roku piosenkę Davida Bowiego "Space Oddity".

---

Bizsylwetka: Elon Musk - miliarder, który chce uratować świat

Więcej o:
Komentarze (3)
SpaceX wyznaczył start Falcona Heavy na 6 lutego. Datę potwierdził Elon Musk
Zaloguj się
  • japka_putina

    Oceniono 2 razy 2

    Data dość problematyczna. Następnego dnia ma się odbyć zebranie akcjonariuszy Tesli, na którym trzeba będzie pokazać raczej fatalne wyniki. To oczywiście różne firmy, ale religia ta sama. Jeżeli start się uda, będzie to potężny zastrzyk wiary dla wyznawców, ale jeśli nie, będzie biednie. Trzeba przyznać, że ryzykować, to ten facet się nie boi.

  • Sebastian POLAND

    0

    Trzymam kciuki,tym bardziej że na bazie tych konstrukcji ma być planowany lot na Marsa:)

  • psubrat2000

    Oceniono 2 razy 0

    Jedni minimalizują ryzyko i popychają świat do przodu.
    Inni maksymalizują ryzyko bawiąc się w duże dzieci łażące po górach, skaczące na bungee i latające jak wiewiórki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX