Polacy stworzyli niedziałającego antywirusa, teraz zatrzymało ich CBA. Wyłudzili ponad 2 mln zł

CBA poinformowało o zatrzymaniu prezesów stojących za spółką Laboratorium MSF - producenta polskiego antywirusa, który był zupełnie nieskuteczny. Wyłudzili dofinansowania na kwotę ponad 2 mln zł.

Do zatrzymań doszło kilka dni temu w Krakowie i Warszawie. Centralne Biuro Antykorupcyjne ujęło dwóch prezesów firmy Laboratorium MSF, która miała zajmować się tworzeniem oprogramowania antywirusowego.

Aplikacja faktycznie powstała, jednak - jak odkryło CBA - była to jedynie atrapą antywirusa. Firma otrzymywała od Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości ponad 2 mln zł dofinansowania. W zamian przekazywała PARP nieprawdziwe raporty.

W trakcie śledztwa funkcjonariusze ustalili, że zatrzymane osoby od samego początku nie zamierzały stworzyć odpowiedniego oprogramowania, chroniącego komputery przed złośliwym oprogramowaniem.
Do PARP trafiały nierzetelne wnioski o dofinansowanie projektu. Jak się okazało większość dokumentów zawierała nieprawdziwe informacje, które miały świadczyć między innymi o zakończeniu tworzenia oprogramowania

- podaje w komunikacie CBA.

Działalność krakowskiej firmy Laboratorium MSF prześledził branżowy portal Niebezpiecznik.pl. Okazuje się, że jeszcze jakiś czas temu działała zarówno strona internetowa firmy, jak i konta na Facebooku oraz Twitterze. Posty, które ukazywały się na profilach wskazują jednak na to, że firma nie podchodziła rzetelnie do ich prowadzenia.

Program napisany przez spółkę został też sprawdzony w 2012 roku przez AV Test. Antywirus wykrył w teście dokładnie 0 proc. zagrożeń. Jakby tego było mało, dwa lata później w kodzie odkryto błąd bezpieczeństwa, który dodatkowo narażał użytkowników na ataki.

CBA podaje, że dwóch zatrzymanych mężczyzn celowo wprowadzało w błąd Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. PARP niezaznajomiona przez to z faktyczną sytuacją, przekazywała środki pieniężne na projekt, który nie był realizowany.

Pisemne oświadczenia miały dokumentować koszty wyszczególniane we wnioskach o płatnościach związanych z realizacją projektów objętych dofinansowaniem. Tak przedstawiana dokumentacja wprowadzała w błąd instytucje finansujące. Tym samym zatrzymani prezesi wyłudzili z PARP ponad 2 miliony złotych dofinansowania do informatycznego projektu

- dodaje CBA.

Teraz zatrzymani zostaną postawieni przed prokuraturą okręgową w Krakowie, gdzie usłyszą zarzuty oszustwa i wyłudzenia znacznej kwoty pieniędzy na szkodę PARP.

---

Rafał Masny: Przez trzy lata na pensje przeznaczaliśmy 15 proc. zysków, reszta szła na inwestycje [NEXT TIME]