Jeden z największych sekretów Apple trafił do sieci. Wyciek kodu źródłowego iOS zagrozi iPhone'om?

Robert Kędzierski
Na platformie GitHub, z której korzystają programiści, pojawił się kod źródłowy jednego z najważniejszych elementów składowych systemu iOS. Według ekspertów może to doprowadzić do znalezienia nieznanych dotąd luk zagrażających iPhone'om.

W sieci znalazł się właśnie kod źródłowy iBoot. To jedna z kluczowych części systemu iOS, odpowiedzialna za jego załadowanie podczas startu urządzenia. 

Nieoczekiwany wyciek, określany przez ekspertów mianem największego w historii, może być potencjalnym zagrożeniem dla użytkowników iPhone'ów. Znajomość kodu źródłowego ułatwi bowiem odnalezienie nieznanych do tej pory luk. Chociaż w kodzie znajdują się też śmieszne ciekawostki.

Jak wyjaśnia Motherboard iBoot pełni rolę podobną do BIOSa - sprawdza, czy kernel jest prawidłowo podpisany przez Apple. Wyciek dotyczy głównie systemu iOS 9, jednak niektóre jego elementy są takie same jak w przypadku najnowszej "jedenastki". 

Opublikowanie kodu źródłowego może nie tylko ułatwić tworzenie szkodliwego oprogramowania na iPhone'y. Istnieje prawdopodobieństwo, że ułatwi "łamanie" urządzeń. Chodzi o "jailbreak" czyli uzyskiwanie dostępu do większej ilości folderów, plików i funkcji. Wyciek może sprawić, że tworzenie nieautoryzowanego firmware'u na urządzenia Apple będzie łatwiejsze. 

Czytaj też: Apple ma więcej gotówki niż wszyscy Polacy na rachunkach w bankach. I zarobił kolejne 20 mld USD

Według Motherboard pierwsze doniesienia o wycieku iBoot pojawiły się już w zeszłym roku. Zostały jednak zignorowane. Jak zauważa The Register kod jest raczej autentyczny, bo ostatecznie zniknął z GitHuba na wniosek Apple, który powołał się na zapisy o prawie autorskim. 

Jest też dobra wiadomość - wyciek może być źródłem informacji nie tylko dla przestępców  czy też hakerów w czarnych kapeluszach, ale badaczy zajmujących się cyberbezpieczeństwem. A to może podnieść poziom zabezpieczeń iOS. Miejmy nadzieję, że z danych, które pojawiły się w sieci przestępcy jednak nie skorzystają. 

***

iPad Pro vs Surface Pro 4

Więcej o: