Windows 10 na mini komputerze za mniej niż 200 zł? Temu Holendrowi się to udało

Dotychczas nie było mowy o Windowsie 10 na malutkich komputerach z procesorami mobilnymi. Pewien programista postanowił jednak trochę "poprawić" system amerykańskiego giganta i dostosował go do "pracy" z komputerem za 180 zł.

Raspberry Pi to mini komputer, który szybko stał się niezwykle popularny głównie ze względu na rekordowo niską cenę. Najnowszą wersję Raspberry Pi 3 model B kupimy za niespełna 180 zł, a w zamian dostajemy procesor mobilny ARM Cortex-A53 (4 x 1,2 GHz) wsparte przez zaledwie 1 GB RAM. Jest też Wi-Fi i Bluetooth.

Głównym problemem mini komputerka - oczywiście poza niską wydajnością - jest niestety brak pełnej wersji systemu operacyjnego od Microsoftu. Użytkownicy Raspberry Pi mają do wybory kilka różnych dystrybucji Linuxa.

Alternatywą jest wyłącznie bardzo okrojona wersja Windows 10 IoT Core, przeznaczona do stosowania w urządzeniach internetu rzeczy.

To nie spodobało się pewnemu programiście z Holandii, Basowi Timmerowi. Postanowił dostosować pewną wersję Windowsa 10 do pracy z mini komputerem od Raspberry Fundation.

Zadanie miał już zresztą nieco ułatwione, bo pod koniec zeszłego roku Microsoft wydał ostatnią edycję Windowsa przeznaczoną dla urządzeń z procesorami ARM. Holendrowi pozostało "poprawić" kod, tak aby system mógł współpracować z układem Broadcom BCM2837 zainstalowanym w Raspberry Pi 3.

Jak można się spodziewać, całość nie działa idealnie. System wykorzystuje tylko jeden z czterech rdzeni, a co jakiś czas wyskakuje powiadomienie o nieobsługiwanym procesorze. Poza tym, komputer fabrycznie ma zaledwie 1 GB RAM i co w połączeniu z tylko jednym działającym rdzeniem powoduje problemy z wydajnością.

Raspberry Pi 3 z pełnym Windowsem 10 przygotowanym przez Basa Timmera nie nadaje się więc do codziennej pracy, jednak nie o to holenderskiemu programiście chodziło. Chciał pokazać, że ostatnia odsłona systemu operacyjnego od Microsoftu może działać na jednym z najtańszych i najmniejszych komputerów na świecie i to mu się udało.

Być może kiedyś doczekamy się mini komputerów za grosze z pełnym Windowsem. Na razie musimy jednak trochę poczekać.

Katarzyna Drewnowska: Założyłam firmę, żeby wydać książkę Nigelli Lawson [NEXT TIME]