Mi Mix 2S to nie koniec nowości Xiaomi. Firma prezentuje laptopa dla graczy i głośnik AI

Xiaomi inwestuje nie tylko w rynek smartfonów, ale również przenośnych komputerów. W Szanghaju pokazał laptopa dla graczy i głośnik AI.

Na konferencji prasowej w największym chińskim mieście, poza flagowym Mi Mixem 2S, Xiaomi pochwaliło się dwoma innymi, zupełnie nowymi urządzeniami.

Pierwszy w ofercie Xiaomi laptop dla graczy

Pierwszy z nich to laptop dla graczy - Mi Gaming Laptop. Jak zwykle w przypadku Xiaomi możemy liczyć na bardzo mocną specyfikację w atrakcyjnej cenie.

Mamy tu wyświetlacz o przekątnej 15,6 cali obsługującym 16 mln kolorów. Warto odnotować, że ekran charakteryzuje się stuprocentowym pokryciem palety sRGB.

Jednostką napędową Mi Gaming Laptopa są procesory Intela 7. generacji i bardzo wydajna karta graficzna NVIDIA GeForce GTX 1060. W połączeniu z 8 lub 16 GB pamięci RAM powinno to zapewnić bardzo wysoką wydajność.

Nie będzie można narzekać też na brak miejsca na dane. W najlepszej wersji Xiaomi wyposażyło laptopa w dwa dyski - SSDHDD o pojemności 256 GB i 1 TB.

Xiaomi Mi Gaming LaptopXiaomi Mi Gaming Laptop fot. Bartłomiej Pawlak

Poza specyfikacją, Mi Gaming Laptop wyróżnia się też eleganckim i minimalistycznym designem. Obudowa urządzenia została wykonana z bardzo dobrej jakości metalu.

Mi Gaming Laptop ma być dostępny w Chinach 13 kwietnia. W najtańszej konfiguracji trzeba będzie zapłacić za niego 5 999 juanów (ok. 3 250 zł). Najmocniejsza z procesorem Intel Core i7 będzie kosztowała 8 999 juanów (ok. 4 875 zł).

Na razie nie wiadomo, czy i ewentualnie kiedy laptop pojawi się na polskim rynku.

Inteligentny głośnik w wersji mini

Poza laptopem Xiaomi zapowiedziało także inteligentny głośnik Mi AI Speaker mini. To mniejsza wersja pokazanego w zeszłym roku inteligentnego głośnika od Xiaomi.

Mi AI Speaker będzie dostępny w Chinach od 3 kwietnia w cenie 169 juanów (ok. 90 zł). Niestety obsługuje wyłącznie język chiński i nie trafi do sprzedaży na innych rynkach.

---

Co łączy smartfony z chińską propagandą komunistyczną?

Więcej o: