Ukradli ponad MILIARD euro z banków w 30 krajach. Rozbito groźny gang cyberprzestępców

Daniel Maikowski
Europol poinformował o zatrzymaniu przywódcy grupy, która odpowiada za ataki na ponad 100 instytucji finansowych. Oszuści mieli ukraść ponad 1 mld euro za pomocą złośliwego oprogramowania Carbanak oraz Cobalt.

Na ślad groźnego cybergangu organy ścigania po raz pierwszy trafiły w 2015 roku. Było to możliwe m.in. dzięki współpracy Interpolu, Europolu i ekspertów z Kaspersky Lab.

Początkowo oszuści korzystali z oprogramowania  Anunak, które było wykorzystywane do ataków na bankomaty. Później grupa opracowała nowe wersje malware - Carbanak i Cobalt, które pozwalały na bardziej wysublimowane ataki. Z danych Europolu wynika, że tylko  podczas jednego "skoku" oszuści byli w stanie ukraść nawet 10 mln euro.

Grupa stosowała elementy socjotechniki, takie jak wiadomości phishingowe z zainfekowanymi załącznikami (np. dokumenty Worda z osadzonymi szkodliwymi narzędziami wykorzystującymi luki w zabezpieczeniach) w celu atakowania pracowników instytucji finansowych. Gdy ofiara została zainfekowana, atakujący instalowali tylną furtkę zaprojektowaną z myślą o działaniach szpiegowskich, kradzieży danych i zdalnym zarządzaniu zarażonym systemem. Grupa interesowała się przede wszystkim systemami obsługującymi transakcje finansowe.

- tłumaczy Siergiej Golowanow, badacz ds. cyberbezpieczeństwa w Kaspersky Lab.

CarbanakCarbanak fot. Europol

Oszuści zdobywali pieniądze na kilka sposobów:

  1. Włamywali się zdalnie do bankomatów, a następnie zlecali wypłatę gotówki, po którą - w ustalonym miejscu i czasie pojawiał się jeden z członków grupy.
  2. Włamywali się do systemów e-płatności, a następnie zlecali przelewy na swoje konta.
  3. Włamywali się do baz danych banków i modyfikowali salda rachunków bankowych, z których następnie wypłacali lub przelewali pieniądze.

Ogółem, przez pięć lat swojej działalności przestępcy zaatakowali ponad sto banków, systemów e-płatności i innych instytucji finansowych w przynajmniej 30 krajach w Europie, Azji, Ameryce Północnej i Południowej, jak również w innych regionach. Straty z tego tytułu są szacowane przez Europol na ponad 1 miliard euro.

Współtwórca gry "Wiedźmin": Tych błędów bym już nie popełnił [NEXT TIME]